Bezpieczna droga do szkoły - Jadźwingów, Bogunki, Szaramowicza (d. Gruszczyńskiego)

612
Oceniony negatywnie
Pomysł na rok 2019
Lokalizacja Mokotów
Służewiec
Autor pomysłu robert.buciak
Koszt pomysłu
Koszt pomysłu
170 000 zł
Kategoria
  • komunikacja/drogi
  • przestrzeń publiczna
  • zdrowie
Poziom zgłaszanego projektu
lokalny
Chciałbym, aby dzieci mogły bezpiecznie dojść do szkoły. Niestety część rodziców chce dowieść autami dzieci pod same drzwi. W efekcie pod szkołami jest niebezpiecznie. Projekt polega na czasowej zmianie organizacji ruchu na ulicach Jadźwingów, Gruszczyńskiego i Bogunki, w tym zamknięciu odcinków ulic przed szkołami i zrobieniu tam deptaków.

Lokalizacja

Poziom zgłaszanego projektu:
lokalny
Dzielnica:
Mokotów
Obszar objęty pomysłem:
Służewiec
Lokalizacja projektu - ulica i nr / rejon ulic w Warszawie:
Jadźwnigów, Bogunki, Szaramowicza (d. Gruszczyńskiego)
Inne istotne informacje dotyczące lokalizacji:
kwartał ulic Jadźwnigów, Bogunki, Szaramowicza (d. Gruszczyńskiego)
Lokalizacja na mapie:

Dane projektu

Skrócony opis projektu
Chciałbym, aby dzieci mogły bezpiecznie dojść do szkoły. Niestety część rodziców chce dowieść autami dzieci pod same drzwi. W efekcie pod szkołami jest niebezpiecznie. Projekt polega na czasowej zmianie organizacji ruchu na ulicach Jadźwingów, Gruszczyńskiego i Bogunki, w tym zamknięciu odcinków ulic przed szkołami i zrobieniu tam deptaków.
Opis projektu
Projekt polega na czasowej zmianie organizacji ruchu na ul. Jadźwnigów, Bogunki, Szaramowicza (d. Gruszczyńskiego) w celu poprawy bezpieczeństwa ruchu drogowego przed szkołami i przedszkolem. Dołączone zdjęcia przedstawiają obecny stan, który daleki jest od standardów bezpieczeństwa.

Proponuję, aby na okres ok. dwóch tygodni całkowicie wyłączyć z ruchu samochodowego jezdnie przed placówkami edukacyjnymi i zorganizować tam deptaki. Wjazd byłby ograniczony przez postawione na jezdni donice z drzewami i ławki. Przykład takiego rozwiązania znajduje się w dołączonych zdjęciach z Gdańska, gdzie takie zmiany przeprowadzono w 2017 r. na ul. Grobla IV przez szkołą podstawową nr 50. Ta zmiana kosztowała tam 20 tys. zł. W kosztorysie przyjąłem 25 tys. zł za jeden taki zestaw.
Projekt zakłada:
1. wykonania czasowej organizacji ruchu polegającej na zamknięciu odcinków ulic i postawieniu tam ławek i kwietników na okres około dwóch tygodni.
2. konsultacji społecznych, które odbyłyby się w tym samym czasie, co zamknięcie odcinków ulic. Na koniec okresu zamknięcia zostałaby przeprowadzona ankieta wśród mieszkańców, rodziców i dzieci zawierająca pytania o ocenę zmian pod względem bezpieczeństwa, estetyki i zachowań komunikacyjnych, a także potrzeb w zakresie remontów chodników i zabezpieczenia przed nielegalnym parkowaniem na chodnikach.
3. Wykonanie w czasie zamknięcia analiza ruchu, która pokaże rzeczywiste zmiany w obszarze, a nie przewidywania modelowe.
4. Na koniec całość wyników z ankiet wśród mieszkańców i analizy ruchu zostanie przedstawiona na spotkaniu z mieszkańcami. Ławki i kwietniki zostałyby ostatecznie ustawione w miejscach wskazanych przez mieszkańców w czasie konsultacji.
5. Wykonanie remontów chodników i ustawienie słupków.
W ramach projektu na wniosek mieszkańców mogą pojawić się inne potrzeby związane z remontami chodników i ich zabezpieczeniem przed nielegalnym parkowaniem. Na takie wnioski również przewidziane są pieniądze.
Uzasadnienie realizacji projektu
Zapewnienie bezpieczeństwa ruchu drogowego należy do obowiązków władz publicznych. Szczególną grupą są dzieci chodzące do szkół i przedszkoli oraz osoby starsze. Im trzeba zapewnić maksimum bezpieczeństwa. Nie jest to możliwe, jeśli pod drzwi placówek podjeżdżają samochody. Zwłaszcza gdy są to małe osiedlowe ulice z wąskimi chodnikami. Zatarasowane chodniki i zasłonięte przejścia dla pieszych poważnie utrudniają odprowadzanie dzieci do szkoły za rękę oraz poruszanie się osób starszych, którzy licznie tam mieszkają. Dlatego należy spróbować zmienić organizację ruchu i przeprowadzić konsultacje dotyczące zmian.

Charakterystyka

Kategoria tematyczna projektu

Kosztorys

Kosztorys realizacji projektu
postawienie dwóch zestawów donic z kwiatami i ławek - 50 tys. zł
analiza ruchu - 40 tys. zł
remonty chodników i zabezpieczenie ich przed nielegalnym parkowaniem - 30 tys. zł
konsultacje społeczne - 30 tys. zł
projekt budowlany i czasowej organizacji ruchu - 20 tys. zł
Szacunkowy koszt realizacji projektu:
170 000,00 zł
Czy projekt generuje koszty utrzymania w kolejnych latach?
NIE

Modyfikacje

19.01.2018 15:01
Autor projektu
21.03.2018 15:47
Wydział Infrastruktury i Inwestycji dla Dzielnicy Mokotów

Co sądzisz o tym pomyśle?

Dodaj komentarz
Komentarze (19)
Aby dodać komentarz musisz być zalogowany
  • Robert i tutaj wprowadzasz tytułem w błąd!

    Popraw proszę tytuły projektów.
    rowerowy77  22.01.2018 19:44
    • Ważniejszy jest cel, a nie zakres merytoryczny. Po to we wniosku są zapisane konsultacje, aby można było go jeszcze doprecyzować do potrzeb zainteresowanych przed wdrożeniem.
      robert.buciak  23.01.2018 13:04 Autor projektu
    • Robert, ale piszesz o deptaku. Nazwij porządnie projekt. Dlaczego później ludzie czują się oszukani?
      rowerowy77  08.02.2018 20:19
  • O widzę to samo co na Wiktorskiej. Kompletny nonsens i dodatkowo kłamliwy tytuł.
    urbinio87  22.01.2018 21:45
  • Panie Buciak czemu Pan oszukuje ludzi takimi tytułami projektów. Kolejny bezsensowny deptak bo taki ma pan kaprys. Najpierw niech Pan zrobi wizje lokalną porozmawia z szerszą grupą mieszkańców, rodziców ze szkół i przedszkoli oraz dyrekcją placówek, bo z tego co widzę i czytam to Pan tworzy swój wyimaginowany świat w miejscach gdzie Pan nie mieszka
    Incognito  22.01.2018 21:59
  • Projekty Pana Buciaka wszędzie budzą sprzeciw mieszkańców. A mimo to są realizowane. Ktoś wie dlaczego? /Bo chyba nie tylko dlatego, ze nie można głosować na NIE/
    Nanio Szanceur  24.01.2018 10:12
  • miejsca na Gotarda i Orzyckiej? przecież na Gotarda nie ma prawie miejsc nawet dla mieszkańców, a ma być jeszcze mniej, bo rodzice muszą parkować? niech szkoła PRYWATNA wydzieli na swoim terenie 6 miejsc kiss and ride, a nie jeszcze mieszkańcom okolicznych bloków zabierać. A Orzycka jest za szeroką ulica Rzymowskiego, pewnie z kilometr od szkoły, to na pewno rodzice będą maszerowali. Już to widzę. Szkoła powinna mieć obowiązek, zwłaszcza że jest prywatna, zapewnić takie miejsca, a nie kosztem okolicznych mieszkańców i z BP to robić.
    I w dodatku dwie jedyne ulice które są w tym kwartale mają być nieprzejezdne? no trochę przegięcie. A ciekawe co na to mieszkańcy bloków obok, że nie będzie można przejechać? jak ma być prowadzony ruch? maleńką Bogunki czy jak?
    Dorka Gry  24.01.2018 12:48
    • Dziękuję za komentarz. Rozumiem te wątpliwości, dlatego projekt zakłada konsultacje z mieszkańcami na etapie projektu wykonawczego, gdy zostanie wybrany.

      Mam nadzieję, że zgadza się Pani ze mną, że bezpieczeństwo dzieci idących do szkoły jest najważniejsze. Obecnie mocno tego brakuje, co pokazują dołączone zdjęcia. Aby zrealizować cel trzeba poświęcić mniej ważną potrzebę, czyli dojazd samochodem pod same drzwi placówek. Może trzeba też zamknąć ul. Bogunki, a może da się gdzieś indziej wyznaczyć miejsca postojowe? Opcji jest dużo i chciałbym, aby mieszkańcy mogli się na ich temat wypowiedzieć.

      Jeśli dziecko zostanie wysadzone 100 metrów od szkoły, ale te ostatnie 100 metrów będzie mogło samo bezpiecznie pójść na własnych nogach do szkoły, to będzie zdrowsze, a rodzice zaoszczędzą czas, paliwo i nerwy nie musząc wjeżdżać w lokalne uliczki.
      robert.buciak  24.01.2018 12:59 Autor projektu
    • ale Orzycka jest na tyle daleko, że to nigdy nie będzie bezpieczne. Gotarda też. Dojście z tych ulic byłoby takie samo jak teraz bo przecież bezpieczny byłby tylko fragment ulicy przy szkołach.
      I ciekawi mnie jak Pan planuje funkcjonowanie tam mieszkańców. Przecież tam wszędzie wkoło są bloki. Zgadzam się że bezpieczeństwo dzieci jest ważne, ale jednak trzeba brać pod uwagę że tam mieszka dużo ludzi, a nie tylko że jest tam szkoła
      Dorka Gry  24.01.2018 13:08
    • I patrzę na ten rysunek dołączony i nie rozumiem też jakby samochody które wjechały np z Gotarda w Gruszczyńskiego wyjeżdżały? bo tam mają być te donice, czyli prosto w stronę Bogunki się nie da
      Dorka Gry  24.01.2018 13:12
    • Zawrotka na trzy przy wjeździe do przedszkola. Albo całkiem zakaz wjazdu w wyłączeniem dostaw do placówek. Opcji jest dużo, dlatego dopisałem konsultacje na etapie wdrażania.
      robert.buciak  24.01.2018 13:38 Autor projektu
    • ale Gruszczyńskiego jest jednokierunkowa, a na Gotarda jest wysepka która chyba uniemożliwia skręt z Gruszczyńskiego w lewo? a w Obrzeżną i cybernetyki z Jadźwingów jeśli zlikwidują skręt w lewo w Rzymowskiego to też będzie kiepsko. Chyba ten projekt byłby dość uciążliwy dla mieszkańców? nie wiem czy nie bardziej niż parkowanie rodziców? Konsultacje na etapie wdrażania to dość późno. Czy nie lepiej byłoby skonsultować teraz zanim będą głosowania? bo później w tv się ogląda awantury
      Dorka Gry  24.01.2018 13:59
    • Zmiany wymagają dobrej analizy, której koszty są ujęte w projekcie. Tutaj wszystkich szczegółów i ich wzajemnych zależności nie rozstrzygniemy.

      Wysepka na Gotarda nie przeszkadza żadnej relacji skrętnej. Wyjazd z Jadźwingów w Rzymowskiego i Cybernetyki lepiej realizować przez Gotarda niż przeciskać się przed szkołą.
      robert.buciak  24.01.2018 14:10 Autor projektu
  • Przepraszam. Pomyliłem w opisie Orzycką z Obrzeżną. Jak będę mógł, to poprawię. :)
    robert.buciak  24.01.2018 13:36 Autor projektu
    • ja tylko chciałam powiedzieć, że na Służewcu na prezentacji projektu w Kadrze w zasadzie opinie były bardzo na tak. I to głównie od mieszkańców okolic. Także chyba nie u wszystkich i nie wszędzie takie rozwiązanie budzi protest
      malgosiaj  10.03.2018 16:38
  • Czytam, czytam, czytam kolejny podobny projekt i przypomniała mi się wypowiedź jednego z polskich polityków, cyt: „Jeśli pani minister edukacji twierdzi, że kocha moje dzieci bardziej niż ja, to ja powiem, że ktoś kto kocha moje dzieci bardziej niż ja, ten nazywa się pedofil” - Janusz Korwin-Mikke.
    Stop absurdom  25.01.2018 00:48
  • Znowu czytam kolejną bzdurę p. Buciaka. Czy rzeczywiście kocha pan tak wszystkie dzieci? Czemu rodzice nje mogą mieć prawa odwieźć dzieci do szkoły samochodem? Czemu uzurpuje pan sobie prawo do decydowania za rodziców w jaki sposób ich dzieci mają dotrzeć do szkoły? Czemu następną ulicę pan blokuje w imię dobra dzieci. Kłamstwo. Chcesz po prostu wyrzucić samochody z ulic Warszawy. We wszystkich projektach jest to samo. Czemu mieszkańcy nie mogą się sami wypowiedzieć czy jest to dla nich potrzebne? To jest dyktatura jednego człowieka. Mieszkańcy nie zgadzajciesię z tym projektem. Ten pan ma obsesję na punkcie samochodów. Jemu nie chodzi o dzieci, jemu chodzi o likwidację samochodów. To jest choroba i to trzeba leczyć. A lekarstwem jest słowo NIE na ten projekt
    Majka007  04.02.2018 18:01
  • Rzeczywiscie dziwie sie, ze nie konsultuje pan tych proketow z mieszkancami danego obszaru. To nie jest postawienie laweczek czy karmnikow dla ptaszkow czy posadzenie zieleni. To jest daleko idaca ingerencja w zorganizowanie ulic, ruchu, dotychczasowego funkcjonowania pokolen mieszkancow. Wydawalo mi sie, ze projekty maja mieskzancom pomagac, poprawiac warunki zycia, cos dobrego wnosic do miasta, a nie przeszkadzac. Bo zaczynam miec wrazenie, ze to sa zmiany takie jak zmiany Gronkiewicz co do ilosci linii autobusowych, bo jest metro. Mialam stad swietne polaczenie autobusowe do centrum, a teraz pustynia dojazdowa...
    Te ulice funcjonuja w takiej formie od lat 60, chyba mieszkancy sami wypracowali kompromisy. A prosze jeszcze pomyslec o mieszkancach innych ulic, na ktore przeniesie sie ten ruch, ktory pan tam pozamyka. Bokserska kilka lat temu zostala przebudowana z powodu nowych budynkow i chyba dobrze sie to sprawdza.
    I jakos nie wierze, ze pan tak bardzo chce byc na reke piezym jak w innych projektach utrudnia im pan chodzenie sciezkami rowerowymi. Prosze przede wszystkim skonsultowac sie z mieskzancami tego obszaru i moze Zarzadem Drog, a dopiero potem do tego dostsowac projekt. Nie rozumiem jak urzad miasta moze pozwalac na glosowanie nad zarysami, a nie nad koncowa forma tego co ma byc naprawde wprowadzone. Potem sie okaze, ze inaczej sie nazywa, inaczej wyglada. Aha i zadaje sobie pan sprawe, ze budowac beda hotel dwie przecznice dalej? To pewnie tez zaowocuje zmianami, juz nie z pana strony, tylko miasta i budujacego. Kiedys bylo tu kameralnie, teraz wciaz zwieksza sie ruch, a jednoczesnie malo to poprawia sytuacje pieszych bez samochodow. Ten projekt moze w rozliczeniu bardziej zaszkodzic niezmotoryzowanym mieszkancom niz pomoc... Jezeli chodzi o kwestie bezpieczenstwa przy szkolach, to raczej powinny PRZY NICH byc strefy zabezpieczone, odgrodzone od samochodow i miejsce kiss and drive, a nie na calym obszarze zamkniecie ruchu. Pierwsze slysze, zeby kogos to urzadzalo. W innej dzielnicy Warszawy jest podobna sytuacja i nikt nigdy nie mowil, ze on sobie nie zyczy podjezdzania po szkoly i ma byc wszystko zamkniete...
    Sing Lung  27.02.2018 04:53
  • Projekt jest fatalny dla mieszkańców tych ulic i okolicznych, gdzie przeniesie się ruch z ulic zamkniętych tym jednym projektem. A są to uliczki już mocno zatłoczone, niedostosowane do dzisiejszego ruchu i liczby samochodów. I nie ma co się zasłaniać dobrem dzieci - rodzice odprowadzają dzieci do szkoły i dbają o ich bezpieczeństwo.
    Poicale1  27.02.2018 10:34
Aby dodać komentarz musisz być zalogowany