Plac zabaw pod wierzbą

1171
Wybrany w głosowaniu - Projekt zwycięski / W trakcie realizacji
Pomysł na rok 2019
Lokalizacja Ochota
Szczęśliwice
Autor pomysłu Mieszkaniec13593
Koszt pomysłu
Koszt pomysłu
33 000 zł
Kategoria
  • kultura
  • sport
  • zdrowie
Poziom zgłaszanego projektu
lokalny
Oddano 566 głosów za tym projektem
Zgłoś swój pomysł Ikona
Ustawienie kilku urządzeń rekreacyjnych dla dzieci na patio między blokami przy zbiegu ulicy Białobrzeskiej i Opaczewskiej i Trzech Budrysów.

Realizacja pomysłu

Aktualizacja:
21.10.2020 10:57

Został opracowany projekt wykonawczy placu zabaw. Realizacja projektu przesunięta na 2020 r. z powodu zmiany umiejscowienia placu zabaw oraz wymogów dotyczących nowego miejsca jego realizacji. W pierwszym przetargu oferty znacznie przewyższały kwotę jaką zamawiający może przeznaczyć na realizację. Ogłoszono drugi przetarg na realizację placu zabaw.

Jednostka odpowiadająca za realizację: Zakład Gospodarowania Nieruchomościami w Dzielnicy Ochota m. st. Warszawy

Lokalizacja

Poziom zgłaszanego projektu:
lokalny
Dzielnica:
Ochota
Obszar objęty pomysłem:
Szczęśliwice
Lokalizacja projektu - ulica i nr / rejon ulic w Warszawie:
Zbieg ulic Białobrzeska, Opaczewska, Trzech Budrysów
Inne istotne informacje dotyczące lokalizacji:
N 69 z obr. 20307
Lokalizacja na mapie:

Dane projektu

Skrócony opis projektu
Ustawienie kilku urządzeń rekreacyjnych dla dzieci na patio między blokami przy zbiegu ulicy Białobrzeskiej i Opaczewskiej i Trzech Budrysów.
Opis projektu
Ustawienie kilku sprzętów rekreacyjno-edukacyjnych ( karuzela, huśtawka, bujak, zjeżdżalnia) dla dzieci na działce miejskiej. Teren jest duży i niezagospodarowany , a plac zabaw byłby estetycznym dodatkiem do otoczenia i edukacyjnym miejscem rozrywki dla dzieci.
Uzasadnienie realizacji projektu
Działka jest przestrzenią, która prosi się, aby zagospodarować. Jest bezpieczna, nie wychodzi na ulicę, pełna zieleni. Dzieci mieszkające w okolicy, przechodzące do szkoły , przedszkola, także mogłoby skorzystać z placu zabaw. Wzbogaci , ubarwi teren i uatrakcyjni dla dzieci. Będzie także miejscem spotkań międzypokoleniowych.

Charakterystyka

Kategoria tematyczna projektu
Potencjalni odbiorcy projektu

Kosztorys

Kosztorys realizacji projektu
Bujak-ok 2000zł, Huśtawka-ok 6000zł, Zjeżdżalnia- ok 7000zł, Karuzela- ok 3000zł, Elementy do wspinaczki- ok 5000zł, tablica info- ok 2000zł, ławka- ok 1000zł, podłoże piaskowe- 3000zł, projekt- ok 5000zł
Szacunkowy koszt realizacji projektu:
33 000,00 zł
Czy projekt generuje koszty utrzymania w kolejnych latach?
TAK
Rodzaj oraz szacunkowa wartość kosztów eksploatacji efektu realizacji projektu w kolejnych latach
500zł rocznie
Szacunkowy roczny koszt eksploatacji:
500,00 zł

Modyfikacje

23.01.2018 10:56
Koordynator w dzielnicy Ochota
01.06.2018 08:52
Koordynator w dzielnicy Ochota

Co sądzisz o tym pomyśle?

Dodaj komentarz
Komentarze (12)
Aby dodać komentarz musisz być zalogowany
  • Gratuluję pomysłu, zdecydowanie w tej okolicy brakuje miejsca zabaw dla dzieci. Mam jednak uwagę dotyczącą ilości ławek. Jedna to niewystarczająca ilość dla takiego placu, chyba że przewidujemy zlokalizowanie placu obok już istniejących. Mam jeszcze pewnie wątpliwości, czy podłoże piaskowe jest najlepszym rozwiązaniem. Proponowałabym wykorzystanie płyt gumowych, są dużo łatwiejsze w utrzymaniu, piasek może być roznoszony po okolicy i musi być zamiatany. Takie płyty gumowe często są wykonywane z recyklingu opon, są bezpieczne i estetyczne. Z mojej obserwacji dedykowane piaskownice są czystsze, niż piasek na podłożu placu, dlatego jest to lepsze rozwiązanie do zabawy. Pozdrawiam i trzymam kciuki za powodzenie projektu
    Justyna Tomaszewska  20.06.2018 15:56
  • Nietrafiony pomysł! My nie chcemy mieć pod oknami wrzeszczących dzieci, poza tym sprzeciwiamy się wycince drzew! Dość już ich wycięto w naszej okolicy! Place zabaw dla dzieci są na Skwerze Dobrego Maharadży oraz w Parku Szczęśliwickim. Jeśli zaś mówimy o kolejnym miejscu, to o wiele lepsza lokalizacja jest na Skwerze właśnie, tam jest taki placyk, w sam raz dla dzieci.Teraz jest to lokal pod chmurką dla pijaków, którzy w dzień uskuteczniają spożywanie napojów wyskokowych a nocą służy jako miejsce do spania. A jeśli komuś nie chce się łazić z dziećmi do Parku albo na Skwer, to nie znaczy, że inni przez cały dzień mają słuchać pod swoimi oknami dziecięcych ryków. Jesteśmy przeciw temu projektowi!
    Marta i Jacek  29.06.2018 18:19
  • Szanowna Pani,

    A gdzie widzi Pani "PATIO" we wskazanej przez siebie lokalizacji?

    Czy jest Pani kolejną sfrustrowaną młodą mamuśką, która nie ma gdzie bawić swoich dzieci?

    Przecież każde z Nas przy zakupie mieszkania widzi jak wygląda otoczenie i najbliższa okolica. Patrzymy czy są sklepy, komunikacja miejska i dogodny dojazd, przedszkola i szkoły. To nie jest miejsce na plac zabaw. Ochota w tym rejonie to stare blokowiska z lat powojennych, gdzie przechodząc przez podwórko po zmierzchu można szybko dostać w mordę. Pełno w okolicy żuli i pijaczków, jak również zbierających się grup "trudnej młodzieży", która nic w życiu nie robi poza siedzeniem na ławce na podwórku. Właśnie dlatego w tej właśnie okolicy na próżno jest szukać ławeczki do odpoczynku.
    Ponadto jak wskazali Państwo Marta i Jacek, nikt z Nas nie chce "mieć pod oknami wrzeszczących dzieci". W okolicy jest duży plac zabaw na skwerze naprzeciw Komendy Rejonowej Policji przy ul. Opaczewskiej. Dodatkowo blisko jest również do Parku Szczęśliwickiego.
    A jak chce Pani piaskownicy i zabawek dla dzieci to trzeba było pomyśleć o tym zanim wybrała Pani swoje miejsce na ziemi. Dokładnie tak, bo przecież na każdym nowym osiedlu teren jest ogrodzony, bezpieczny, a dzieci mają plac zabaw na tzw. "PATIO" jak to Pani nazywa. Nikt nic nie niszczy, nie demoluje, a nocą nie przyjdzie spożywać alkoholu, czy podpalać trawki.
    Zapewne nie konsultowała też Pani swojego pomysłu z okolicznymi wspólnotami myśląc wyłącznie o sobie i swoich wygodach prawda?
    To nie jest "młode osiedle", które ma takie potrzeby jak place zabaw dla dzieci. Ponadto dostępność placu zabaw dla dzieci wracających z pobliskiego przedszkola i szkoły również mówi wiele do życzenia.

    Chcemy odpocząć we własnym domu w ciszy i spokoju, a nie słuchając rozwścieczonej dzieciarni!

    Pani pomysłowi zatem zdecydowanie NIE!!!

    Pozdrowienia dla Marty i Jacka :)
    UnderTaker  12.07.2018 10:38
  • Szanowny Panie (?),

    nie wiem czy obił się Panu o uszy taki termin, jak "wymiana pokoleniowa"?

    Bo jeśli nie, to szybko wytłumaczę Panu na czym rzecz polega.

    Otóż polega na tym, że sfrustrowani życiem tetrycy, tacy jak Pan, odchodzą stopniowo na tamten świat, a do zwalnianych lokali mieszkaniowych wprowadzają się nowe pokolenia mieszkanców, który, jakby nie patrzeć, mają inne potrzeby i oczekiwania.

    Tkanki miejskiej nie można tworzyć wg zasady: "nic tu nie można zrobić, bo wszystko zostanie od razu zniszczone". Potrzebna jest współpraca zainteresowanych grup społecznych, co jak widać po programach rewitazacji Pragi, może się udawać, jeśli się tylko chce.

    Sam projekt został dopuszczony do głosowania, które zresztą już się zakończyło, zapewne z pozytywnym skutkiem, bo budżet pokrywał praktycznie wszystkie złożone dla tej okolicy projekty. Tak więc w takiej czy innej formie zapewne trafi do realizacji.

    ... a ławek w okolicy widziałem całkiem sporo.

    Z poważaniem,
    pawelgor  12.07.2018 11:09
    • Szanowny Panie,
      Być może jednak jesteśmy rówieśnikami? Nie jestem nawet w średnim wieku, nie mam jeszcze 30 lat, więc na tamten świat to mi jeszcze daleko proszę Pana i wypraszam sobie teksty typu "tetrycy, tacy jak Pan, odchodzą stopniowo na tamten świat".
      Mieszkam tu od dziecka i dobrze pamiętam jak na początku lat 90-tych była wielka piaskownica, w której sam się bawiłem z kolegami i place zabaw na każdym z podwórek w tej okolicy. Wszystko zostało zdewastowane przez dzieci i młodzież, z zaznaczeniem tej właśnie młodzieży, okolicznych młodych ludzi, którzy nie mając co ze sobą zrobić popijali piwko, pluli na chodnik i zajmowali się dewastacją drewnianych ławek i huśtawek przeznaczonych dla dzieci.
      Akurat dzieci na podwórku jest mało by były potrzeby budowania placu zabaw. Takie projekty jak ten, zgłoszony przez Panią Amelię wymagają konsultacji, bo nikt nie będzie budował dla jednej Pani z dziećmi placu zabaw. Są również inni młodzi ludzie (również z małymi dziećmi), którzy zapytani kategorycznie sprzeciwiają się budowie placu zabaw na terenie podwórka.
      Starszych ludzi została raptem garstka i oni akurat nie wypowiadają się w tym temacie. Są też najemcy, którzy dziś mieszkają tu, a jutro tam. Problemem nie tak dawno była wymiana nawierzchni okolicznych chodników (również w podwórzach), czy też nasadzenie nowych drzew w miejsce tych, których wycinkę przeprowadzono. Miasto nawet nie garnie się do sprzątania trawników, czy zamiatania chodników. Wielkim problemem było także postawienie słupków przy przejściach dla pieszych, czy wzdłuż przystanków autobusowych.
      Ja i zdecydowana większość moich sąsiadów, jak również wspólnot, których bloki otaczają podwórze jest przeciwna budowie placu zabaw dla dzieci - wszyscy wolimy piękną zieleń, nowe drzewa, krzewy i kwiaty zamiast wrzeszczących pod naszymi oknami dzieci.
      W przypadku ewentualnego wybrania przedmiotowego projektu w głosowaniu rozważamy również wystąpienie do władz dzielnicy z wyraźnym sprzeciwem wobec jego realizacji, bądź zmianę jego lokalizacji na Skwer Dobrego Maharadży na wysokości zbiegu z ul. Elizy Orzeszkowej - stworzenie ogrodzonego placu zabaw zamiast szeregu ławek dla ciągle przesiadujących miejscowych pijaczków. Tam jest dość duży piaszczysty plac, który wyraźniej wymaga zagospodarowania. Ponadto na drugim końcu skweru jest tzw. plenerowa siłownia dla młodzieży i dojrzałego pokolenia.
      Z poważaniem
      UnderTaker  12.07.2018 12:43
    • Cieszę się, że dotarł do Pana mój przekaz - szkoda, że nie sformułował Pan swojej pierwszej wypowiedzi w ten sposób, zamiast zaczynać od docinek ad personam względem autorki pomysłu.

      Sam fakt zgłoszenia tego projektu pokazuje, że istnieje zapotrzebowanie na tego typu projekt, natomiast zgadzam się, że powinno się to odbyć w konsulacji z mieszkańcami.

      By może potrzebna jest szersa dyskusja na temat zagospodarowania okolicznej przestrzeni w ogóle, skoro tak jak Pan mówi, brakuje zieleni itp.

      Pozdrawiam,

      pawelgor  12.07.2018 14:15
  • Tylko pogratulować!
    Nasza nowa sąsiadka zgotowała Nam super niespodziankę w postaci podwórka pełnego dzieciarni, krzyków, pisków i wrzasków. Szkoda tylko, że nie zgłosiła realizacji tego pomysłu w miejscu pod swoimi oknami, które nie wychodzą na podwórze (szybko można odnaleźć adres tej Pani, ponieważ prowadzi ona działalność gospodarczą). 566 głosów oddanych "za" znacznie przekracza liczbę mieszkańców bloków wokół podwórka. To przykre, że inni decydują o tym, co będzie na naszym podwórku, a my będziemy musieli zamykać okna. Zamiast śpiewu ptaków będą teraz wrzaski rozwydrzonych bachorów. Taki projekt i pomysł powinien być przekazany wspólnotom i mieszkańcom bloków otaczających podwórko celem możliwości zgłaszania ewentualnych uwag i zastrzeżeń do projektu.
    UnderTaker  12.07.2018 21:24
  • Komentarz został usunięty przez autora

    xena_music  13.07.2018 08:10
  • Witam.
    Po pierwsze chciałem się odnieść do słów Pana Undertacker. Informuje iż te ,,bachory” o których Pan pisze będą naszymi następcami i to oni będą rządzić krajem i należy im przygotować możliwość jak najlepszego rozwoju. Po drugie sam Pan pisze że bawił się Pan na swoim podwórku w piaskownicy która tam stała. Dlaczego chce Pan zabrać tą radość młodym mieszkańcom którzy mieszkają teraz razem z Panem na osiedlu?
    Moim osobistym zdaniem plac zabaw na osiedlu jak najbardziej się przyda. Jest dużo dzieci które mieszkają w okolicy a nie mają co ze sobą zrobić. Faktycznie są w okolicy dwa place zabaw. Jeden na Skwerze Maharadzy a drugi w Parku Szczęśliwickim. Niestety są one w dość dużym oddaleniu od osiedla i do tego należy do nich przejść przez dosyć ruchliwe ulice. Nie każdy rodzic pozwoli dziecku iść sam na plac zabaw.
    Zgadzam się natomiast z Panem Undertacker że w razie konieczności można by było zmienić nieco lokalizację placu zabaw na skwer maharadzy przy Orzeszkowej. Faktycznie tam teren jest nieciekawy wieczorami a plac zabaw mógłby to trochę zmienić.
    Projekt mi się bardzo podoba, gdyż pozwala na integracje dzieci i rodziców mieszkających na osiedlu. Jako przykład mogę podać plac zabaw przy Rokosowskiej obok basenu gdzie taki plac stoi po środku osiedla i jest takim fajnym punktem spotkań dzieci i rodziców.
    Pozdrawiam.
    Artmanek  13.07.2018 20:20
    • Witam,
      Powtórzę po raz kolejny: jeśli ktoś kupuje mieszkanie, to powinien (mając dzieci) przy jego wyborze kierować się m.in. obecnością na osiedlu placu zabaw, dostępnością przedszkoli, żłobków, szkół etc.
      A może inni, którzy się tu sprowadzili w ostatnich latach wybrali właśnie to miejsce z uwagi na fakt, iż jest tu spokój, nie ma placu zabaw i krzyków bawiących się dzieci? Są też młodzi ludzie (w tym również rodzice), którzy mimo wszystko są przeciwni tej inwestycji.
      Bezczelne jest również stwierdzenie autorki projektu, że teren nie jest zagospodarowany - akurat nasze podwórko jest najładniejsze w okolicy, na żadnym z sąsiednich podwórek nie ma tyle pięknej zieleni, młodych nasadzonych drzew, nowych chodników itp. I to my o to wszystko walczyliśmy przez ostatnie lata.
      Ponadto co nas mają obchodzić dzieci z okolicy, skoro plac zabaw ma być pod naszymi oknami, a nie pod oknami mieszkańców sąsiednich podwórek. To samo można powiedzieć o dzieciach wracających ze szkoły, przedszkola. Na naszym podwórku jest tylko garstka dzieci. Dlaczego na jednym podwórek ma powstać plac zabaw, a nie na terenie neutralnym, np. na pobliskim Skwerze Dobrego Maharadży zamiast słynnych ławeczek i "klepiska", które jest ulubionym miejscem spotkań miejscowych alkoholików?
      Z pozdrowieniami
      UnderTaker  15.07.2018 19:52
  • P. Artmanek - "możliwość najlepszego rozwoju" dzieci nie musi odbywać się kosztem mieszkańców, którzy chcą mieć spokój. Ludzie pracujący, po powrocie do domu chcą odpocząć a nie słuchać wrzasków dzieciarni i dysput ich rodzicielek a i starszym osobom, emerytom, których na osiedlu nie brak (tak, jeszcze nie wymarli), po latach pracy należy się ten spokój jak psu micha. Dzieci nie są pępkiem świata - z jakiej racji potrzeby innych ludzi, którzy pragną ciszy, spokoju i zieleni mają być odstawione na boczny tor? Popatrzmy teraz z drugiej strony: dlaczego chce Pan zabrać tą radość dorosłym mieszkańcom osiedla?
    I co do tego ma to, że "te bachory będą naszymi następcami i to oni będą rządzić krajem"? To ma być argument na budowę placu?
    Rozumiemy, że gdyby nie było żadnego placu zabaw, to jeszcze miałoby to jakieś uzasadnienie. Ale w pobliżu są dwa place i wcale nie tak daleko od wskazanej lokalizacji "patio". Tak na Skwer jak i do Parku jest stąd bardzo blisko, a w Parku dzieci mają full wypas. Tylko jak widać komuś tu nie chce się ruszyć, bo przecież lepiej mieć plac pod nosem niż przejść się z dzieckiem kawałeczek drogi spacerkiem, co zresztą wyjdzie i rodzicowi i dziecku na zdrowie. I bez przesady - przejście na Skwer nie odbywa się przez "dość ruchliwą ulicę" a do Parku jest droga bardzo bezpieczna, są tam światła i mnóstwo dzieci i młodzieży tam bywa.
    Pan Undertaker słusznie też zauważył że " dostępność placu zabaw dla dzieci wracających z pobliskiego przedszkola i szkoły również mówi wiele do życzenia" - i z tego jasno wynika, że osiedlowy plac zabaw zamieni się w całodzienny hałas nie do zniesienia.
    Ta lokalizacja jest nie do przyjęcia, nie dość, że powoduje konflikt interesów, to jeszcze będzie kolejne miejsce dla żuli. My, tutejsi mieszkańcy, doskonale wiemy, co się tu odbywa wieczorami i nocą ze strony młodzieży i nie chcemy wąchać marychy ani wysłuchiwać dialogów podpitych gówniarzy, gdzie słowa na "k", "ch" i "p" bardzo gęsto lecą. Ale szanowna pani autorka będzie miała spokój, bo to nie pod jej oknami będzie się odbywać ten całodobowy cyrk.
    Tak więc jeśli zajdzie potrzeba, my również przyłączymy się do sprzeciwu wobec realizacji tego chybionego projektu.
    Marta i Jacek  14.07.2018 01:59
    • Drodzy Marto i Jacku,
      Proszę o kontakt: wczyniespolecznym@wp.pl
      Pozdrawiam
      UnderTaker  14.07.2018 22:55
Aby dodać komentarz musisz być zalogowany