Konkurs plastyczny- Herb dla Pragi - Południe

1334
Niewybrany w głosowaniu
Pomysł na rok 2019
Lokalizacja Praga-Południe
Autor pomysłu Mieszkaniec
Koszt pomysłu
Koszt pomysłu
9 500 zł
Kategoria
  • edukacja
  • kultura
  • przestrzeń publiczna
Poziom zgłaszanego projektu
ogólnodzielnicowy
Chcemy zorganizować konkurs na (jak na razie – nieoficjalny) herb Pragi Południe. Konkurs będzie skierowany zarówno do mieszkańców tej części miasta, jak i do wszystkich amatorów i miłośników sztuki graficznej. Aby zwiększyć atrakcyjność konkursu i zachęcić do wzięcia w nim udziału jak największej liczby osób, do wygrania będzie 2 tys. zł.

Lokalizacja

Poziom zgłaszanego projektu:
ogólnodzielnicowy
Dzielnica:
Praga-Południe
Lokalizacja projektu - ulica i nr / rejon ulic w Warszawie:
Projekt ogólnodzielnicowy - Praga Południe

Dane projektu

Skrócony opis projektu
Chcemy zorganizować konkurs na (jak na razie – nieoficjalny) herb Pragi Południe. Konkurs będzie skierowany zarówno do mieszkańców tej części miasta, jak i do wszystkich amatorów i miłośników sztuki graficznej. Aby zwiększyć atrakcyjność konkursu i zachęcić do wzięcia w nim udziału jak największej liczby osób, do wygrania będzie 2 tys. zł.
Opis projektu
Dzielnica Praga-Południe jako jedna z nielicznych w stołecznym mieście nie posiada własnego herbu - w działaniach promocyjnych wykorzystuje herb m.st. Warszawy lub logo „Zakochaj się w Warszawie na Pradze-Południe”. Najwyższy czas to zmienić! Ta piękna dzielnica Warszawy położona w prawobrzeżnej części miasta z pewnością zasługuje na to, aby móc poszczycić się własnym symbolem – zarówno w urzędach, jak i w szkołach oraz wszelkich plakatach promocyjnych. Dzięki budżetowi obywatelskiemu może się to zmienić – chcemy zorganizować konkurs (dla mieszkańców Warszawy – grafików, amatorów malarstwa, płaskorzeźby, ale także każdego miłośnika tworzenia – dzieci i dorosłych) na nowy, nieoficjalny herb Warszawy. W dalszych działaniach będziemy starać się przekonać władze dzielnicy do podjęcia odpowiedniej uchwały, by móc oficjalnie ogłosić wybraną pracę HERBEM PRAGI POŁUDNIE. Aby zwiększyć atrakcyjność konkursu, do wygrania będzie niewielka kwota pieniężna (do 2 tys. zł).
Profesjonalne jury (do którego pracy chcemy zaprosić: reprezentantów mieszkańców Pragi Południe, przedstawicieli władz dzielnicy, varsavianistów, projektantów/grafików itp. ) przygotuje zasady wyłonienia herbu, zgodnie z wytycznymi Komisji Heraldycznej Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji. Wyboru herbu dokona jury, biorąc przede wszystkim pod uwagę głosy mieszkańców.
Równocześnie zostanie otwarty fanpage na Facebooku, na którym na bieżąco będziemy informować mieszkańców o wszystkich ogłoszeniach, postępie prac oraz zgłoszonych projektach. Aby zwiększyć dotarcie do potencjalnych konkursowiczów, konkurs zostanie wsparty płatną kampanią reklamową na Facebooku.
Przygotowane zostaną specjalne plakaty (przy udziale grafika) oraz identyfikacja wizualna konkursu. Plakaty promujące konkurs zostaną dostarczone do szkół, ośrodków kultury, urzędów itp.
Uzasadnienie realizacji projektu
Chcemy zaktywizować lokalnych mieszkańców – pragniemy, by pokazali, co jest najpiękniejsze w naszej zróżnicowanej przecież dzielnicy (nie ulega wątpliwości, że Saska Kępa, Gocław, Grochów czy Kamionek różnią się od siebie, jednak każde z tych miejsc posiada swój własny, niepowtarzalny klimat, architekturę, infrastrukturę, zabytki itp.) – co jest jej symbolem, co warto pokazać na zewnątrz, czym może się poszczycić, jakie są jej charakterystyczne cechy. Praga Południe, mimo, że stanowi integralną część Warszawy już od końca XIX wieku, nie doczekała się wciąż swojego herbu w odróżnieniu od niektórych dzielnic – czas napisać nowy rozdział historii naszego miasta i naszej dzielnicy!

Charakterystyka

Kategoria tematyczna projektu
Potencjalni odbiorcy projektu

Kosztorys

Kosztorys realizacji projektu
Grafik (opracowanie identyfikacji wizualnej konkursu): 2000 zł
Wydruk plakatów a1 w liczbie 250 szt (12 zł/1 szt.): 3000 zł
Wysyłka plakatów do szkół i domów kultury: 1000 zł
Wynajem Sali na spotkania (trzy razy): 600 zł
Drobny cateirng na spotkanie: 400 zł
Nagroda główna w konkursie: 1000 zł
Podziękowanie dla jury (wynagrodzenie bądź prezenty): 1000 zł
Promocja postów na facebooku /100 zł na miesiąc: 500 zł
Szacunkowy koszt realizacji projektu:
9 500,00 zł
Czy projekt generuje koszty utrzymania w kolejnych latach?
NIE

Modyfikacje

04.05.2018 18:03
Wydział Kultury i Sporty dla Dzielnicy Praga Południe
04.05.2018 18:05
Wydział Kultury i Sporty dla Dzielnicy Praga Południe
24.05.2018 14:50
Koordynator w Dzielnicy Praga Południe

Co sądzisz o tym pomyśle?

Dodaj komentarz
Komentarze (9)
Aby dodać komentarz musisz być zalogowany
  • Informuję wszystkich, że od kilku lat jest w obiegu mój projekt herbu oparty o burgundzki herb Kamiona, czyli Kapituły Płockiej. W tym roku już drugi raz został on opublikowany w kalendarzu Agencji Wszelkich Ubezpieczeń, której właściciel popiera projekt z własnej inicjatywy. Sprawy tworzenia herbu są opisane na moim blogu grochowniepragapd.blox.pl , gdzie też często zwracam uwagę na konieczność współpracy między działaczami dzielnicy. Niestety ciągle "każdy sobie rzepkę skrobie", a Ameryka jest odkrywana. Problem jest zatwierdzenie herbu, który nawet był oceniany przez heraldyka, a nie tworzenie od nowa. Próbowałem to zrobić przed laty, gdy nie wiedziałem o herbie burgundzkim sprzeciwiając się wmawianiu, że wobec wadliwej nazwy dzielnicy Praga Pd. to i tutaj herb Pragi jest. Ostatnio widziałem to np. na Warszawikii. Zapraszam na: @Grochow.Praga
    Mieszkaniec14186  20.02.2018 19:15
  • Prezentacji projektu mnie nie przekonała. Obawiam się, że efekt konkursu będzie przypominał projekt poidełek - coś co z opisu ma symbolizować Grubą Kaśkę zyskało już miano zielonego kosza na śmieci, a z poidełkiem się nijak nie kojarzy. Nie widzę też potrzeby wymyślania sztucznego herbu, może prędzej logo, ale też nie bardzo wiem po co. Tożsamości Kamionka, Saskiej Kępy, Grochowa i Gocławia są bardzo zróżnicowane. Upchnięcie ich w jeden symbol może się nie udać.
    Mieszkaniec10148  12.03.2018 16:16
  • Napisałem wyżej, że fazę sztucznego herbu przeszedłem zanim znalazł się herb historyczny, który dotyczy całej dzielnicy. Nie ma żadnej potrzeby analizować zróżnicowania tradycji dzielnic historycznych. Zasady tworzenia herbów są jasne. Trzeba jedynie przeprowadzić procedurę weryfikacji i zatwierdzania tego, co już jest. Niestety, ale mimo wieloletnich prób, współpraca okazuje się niemożliwa. Wynikiem tego są zawsze jakieś nowe inicjatywy. Podobnie zresztą hoduje się wadliwą nazwę Praga Pd. (także prezydent Wyganowski pisał, że należy ją zlikwidować). grochowniepragapd.blox.pl
    Mieszkaniec14186  12.03.2018 17:24
    • Herby są moim zdaniem współcześnie bezużyteczne, chyba, że na potrzeby ego.
      Mieszkaniec10148  12.03.2018 17:43
    • Czyjego ego? Tych wpierających ,że tu jest herb Pragi, bo idiota tak nazwał źle dzielnicę? Dlaczego każda rzecz jest sprowadzana do parteru, a potem wychodzi cokolwiek?
      Mieszkaniec14186  12.03.2018 17:48
    • Ego tych, którzy bez herbu czują się gorsi (pominięci, bez wartości, jak kot bez rodowodu) od tych z herbem. Szlachetne pochodzenie nie czyni szlachetnym.
      Mieszkaniec10148  12.03.2018 18:35
  • Warto dodać także ten artykuł sprzed wielu lat. Ponieważ nie było możliwe opublikowanie w Stolicy - po latach oczekiwania...
    http://progressforpoland.com/herb-krolow-burgundzkich-kamionek-grochow-nie-praga-pd/
    Mieszkaniec14186  12.03.2018 17:41
  • Szanowni przedmówcy,



    Przede wszystkim dziękujemy za komentarze. Korzystając z okazji, chcielibyśmy wyjaśnić kilka kwestii, które zostały poruszone we wcześniejszych wypowiedziach:



    1. Naszym celem nie jest bynajmniej tworzenie konkurencji dla pomysłu herbu, który zaproponował Pan Rafał Wodzicki. Gramy do zupełnie różnych bramek, jeśli mogę użyć terminologii piłkarskiej, albowiem nasz projekt ma na celu zaktywizowanie lokalnej społeczności i uwolnienie mocy artystycznych, które drzemią w mieszkańcach naszej dzielnicy. Chcemy, aby mieszkańcy Grochowa, Saskiej Kępy, Kamionka, Gocławia, Gocławka oraz Olszynki Grochowskiej przysyłali prace, w których pokażą nam z czym dokładnie kojarzy im się Praga Południe (będę konsekwentnie używał tej nazwy, albowiem jest ona obowiązująca w ramach aktualnego podziału administracyjnego Warszawy, abstrahując od tego czy godzimy się na status quo czy nie)- czy ze Stadionem Narodowym, czy może z Rondem Wiatraczna, a może z ulicą Francuską? Skojarzeń może być bez liku, albowiem ważnych, klimatycznych, ciekawych infrastrukturalnie/krajobrazowo/historycznie miejsc jest w naszej dzielnicy więcej niż liczby mieszkań w wieżowcach na osiedlu Majdańska.

    2. Projekt herbu autorstwa wspomnianego wyżej Pana Rafała Wodzickiego odnosi się do Kamionka, a więc to jednego z sześciu osiedli w ramach dzielnicy Praga Południe. Chcemy uwypuklić ten fakt w celu wyraźnego ukazania, że nasza idea odnosi się do znacznie szerszego zakresu przedmiotowego, a zatem nieporozumieniem jest zestawianie aktywności naszej oraz naszego polemisty w kwestii, nazwijmy ją, heraldycznej.

    3. Padło zdanie w toku wcześniejszych komentarzy, że Praga Południe jest sztucznym tworem. Odnosząc się do tej opinii, zaznaczę jedynie skrótowo, gdyż to temat-rzeka, który na dodatek znajduje się na peryferiach niniejszej dyskusji i nie odnosi się do meritum, że o każdej dzielnicy, mieście, a nawet państwie można powiedzieć bez wahania, że jest sztucznym tworem. Granice między poszczególnymi jednostkami terytorialnymi od zawsze wyznaczali ludzie i z tym faktem nie ma co dyskutować. Idąc tropem moich przedmówców, można uznać, że np. Targówek jest sztucznym tworem, wszak wchodzące w jego skład Bródno posiada szeroko pojętą autonomię. Można równie dobrze obstawać przy tym, że Bemowo jest sztucznym tworem, wszak historycznie było to Boernerowo, które, co ciekawe obecnie znajduje się w obrębie Bemowa, ale w latach 1951-1989 znajdowało się w granicach Woli. Przykłady tego typu można mnożyć, ale nie czas i miejsce na tego typu spory nazewnicze.

    4. Jeden z komentatorów wygłosił opinię, że nasza dzielnica jest na tyle zróżnicowana, że trudno znaleźć wspólny mianownik. Sądzę, że identyczna konstatacja ma zastosowanie w odniesieniu do każdej innej dzielnicy w naszym mieście (chyba nikt przy zdrowych zmysłach nie będzie argumentował, ilustrując problem na przykładzie Mokotowa, że willowa Sadyba ma wiele wspólnego z blokowiskami Stegien, kamienicami Starego Mokotowa czy niską, częstokroć wiejską zabudową na Siekierkach). a mimo to, większość posiada swój herb. Ciekawym przykładem są np. Włochy. W herbie tej dzielnicy znajduje się kilka elementów, w tym m.in. samolot, będący nawiązaniem do lotniczej tradycji dzielnicy oraz do tego, że znajduje się na jej terenie lotnisko Chopina. Jest to interesujące w dwójnasób: po pierwsze, pokazuje, że na herbie mogą widnieć różne grafiki/obrazki/malunki, a nie tylko jeden, co ma znaczenie w kontekście różnorodności dzielnicy. Po drugie, herb Włoch jest koronnym dowodem na to, że tego typu symbole niekoniecznie muszą być nadgryzione heraldyczno-historycznym zębem, a możliwe jest wzbogacanie ich o elementy relatywnie współczesne.

    5. Co do nazwy „herb” , jesteśmy dość elastyczni. Określenie „symbol”, „logo” czy „znak graficzny” dzielnicy też nam odpowiada i z pewnością nie będziemy doktrynersko i z oślim uporem bronić „herbu”. Kwestie nazewnicze są dla nas drugorzędne.

    6. Zgadzamy się ze słuszną, w naszym mniemaniu, uwagą Pana Rafał Wodzickiego, że lokalni działacze/mieszkańcy powinni ściślej i lepiej ze sobą współpracować oraz efektywniej koordynować różne przedsięwzięcia.



    Pozdrawiamy serdecznie wszystkich, w szczególności zaś tych zainteresowanych naszą inicjatywą.
    Mieszkaniec13527  13.03.2018 12:34 Autor projektu
    • ad 1. Trudno zrozumieć wywody o niekonkurencji i innych bramkach; jeszcze bardziej wraca pytanie: po co to wszystko; sprawy nazwy dzielnicy załatwiaj sobie sam, bo my tu urzędowo i nic nas nie obchodzi.
      ad 2. Oświadczenie tego typu oznacza, że Joanna P. nie wie nic o herbie, mimo upowszechniania przeze mnie jego opisu; nie wie też, że nazywanie osiedlami dzielnic funkcjonalno-historycznych jest także posługiwaniem się językiem biurokratycznym.
      ad 3. Rozważania są absurdalne i nie mają nic wspólnego z tym problemem.
      ad 4. Wypieranie dobrych wzorców przez złe jest zjawiskiem powszechnym: każde zrobione źle staje się wzorcem dla nie mających pojęcia; przytoczony herb Włoch to jeden z najgorszych przykładów – malowanka taka; wbrew wszelkim zasadom estetycznym i heraldycznym, więc jak to zatwierdzono?
      Ad 5. W tytule jest nazwa herb, a ewentualne proponowanie loga, czy czegoś innego jest zbędne.
      Ad 6. Nie wystarczy się zgadzać i proponować „dalsze polepszenie” współpracy, skoro ona nie istnieje, co widać i tu: każdy sobie rzepkę skrobie.
      Mieszkaniec14186  16.03.2018 16:55
Aby dodać komentarz musisz być zalogowany