Botellon - piwo pod chmurką

4
Oceniony negatywnie
Pomysł na rok 2017
Lokalizacja Ursynów
Autor pomysłu Mieszkaniec
Koszt pomysłu
Koszt pomysłu
15 000 zł
Kategoria
  • kultura
Poziom zgłaszanego projektu
ogólnodzielnicowy
Projekt zakłada utworzenie na terenach zielonych specjalnych stref, gdzie legalne będzie spożywanie alkoholu w okresie letnim, podobnie jak ma to miejsce na plaży po prawej stronie Wisły. Miło jest położyć się na kocyku w gorący, letni wieczór i wypić kieliszek prosecco. W tej chwili oznacza to mandat w wysokości 100PLN.

Lokalizacja

Poziom zgłaszanego projektu:
ogólnodzielnicowy
Dzielnica:
Ursynów
Lokalizacja projektu - ulica i nr / rejon ulic w Warszawie:
1. Przestrzeń pomiędzy kościołem, a Urzędem dzielnicy.
2. Park Polskich Wynalazców, przy ul/ Jana Rosoła.
3. Okolice Kopy Cwila
4. Okolice Monte Kazury
5. Inne tereny zielone na obszarze dzielnicy.
Inne istotne informacje dotyczące lokalizacji:
Projekt może być realizowany nawet w kilku lokalizacjach jednocześnie. Wystarczy trochę trawnika czy parku, gdzie można rozłożyć kocyk.

Dane projektu

Skrócony opis projektu
Projekt zakłada utworzenie na terenach zielonych specjalnych stref, gdzie legalne będzie spożywanie alkoholu w okresie letnim, podobnie jak ma to miejsce na plaży po prawej stronie Wisły. Miło jest położyć się na kocyku w gorący, letni wieczór i wypić kieliszek prosecco. W tej chwili oznacza to mandat w wysokości 100PLN.
Opis projektu
Projekt zakłada utworzenie strefy ochranianej przez patrol służb porządkowych, w której spożywanie piwa, cydru czy wina w letnie, upalne popołudnia będzie legalne.

Nie tylko na Ursynowie, ale w całej Polsce brakuje miejsca (nie będącego kawiarnią), w którym latem moglibyśmy spotkać się z przyjaciółmi, rodziną i nie narażając się na otrzymanie mandatu wypić piwo bądź kieliszek prosecco czy białego wina. A te, jak wiemy, działają zbawiennie na nasze samopoczucie w upalne, letnie dni.

Rozwiązanie to sprawdza się w Hiszpanii, Portugalii czy Włoszech.

Oprócz zapewniania możliwości wyboru ludziom, projekt ma na celu także zmianę kultury spożywania alkoholu w Polsce. Badania wykazują, że Polacy - jak już piją, to na umór. Nie o to chodzi. Pokażmy, że można bawić się i spożywać alkohol kulturalnie i z umiarem. Dajmy przykład innym!

Uzasadnienie realizacji projektu
Mieszkańcy Ursynowa są normalni i chcą normalności. Treść ustawy o wychowaniu w trzeźwości to przeżytek, pozostałość poprzedniego ustroju, który lubował się w zakazach.

Należy zauważyć różnicę pomiędzy dwiema mamusiami sączącymi Karmi podczas spaceru po parku, parą pijącą wino na randce, a rozwydrzoną pijaną młodzieżą, czy kloszardami zaczepiającymi przechodniów.

W tej chwili osoba spożywająca dowolny napój alkoholowy w miejscu publicznym, popełnia wykroczenie karane grzywną. Jej wysokość wynosi 100 zł. Jeśli nie zdążysz się napić na oczach policjanta grozi ci mandat od 50 do 500 PLN za "usiłowanie".

To bez wątpienia sytuacja chora i dlatego strefy "botellonu" powinny zostać utworzone.

Charakterystyka

Kategoria tematyczna projektu
Potencjalni odbiorcy projektu

Kosztorys

Kosztorys realizacji projektu
-wyznaczenie stref (0 PLN*)
-oddelegowanie funkcjonariuszy straży miejskiej do ochrony wydarzenia (0 PLN*)
-sprzątanie terenu (10000 PLN/sezon)
-toalety przenośne (5000 PLN/sezon
Projekt może generować dodatkowe koszty, jeśli organizator zdecyduje się połączyć "Botellon" z kinem letnim, bądź inną formą rozrywki dla uczestników.
Autor chciałby także zapewnić możliwość wypożyczenia koców i gier planszowych (pod zastaw dowodu osobistego lub prawa jazdy)

* Działania mieszczące się w zakresie podstawowych czynności innych instytucji.
Szacunkowy koszt realizacji projektu:
15 000,00 zł
Czy projekt generuje koszty utrzymania w kolejnych latach?
NIE

Modyfikacje

07.01.2016 18:27
Autor projektu
23.03.2016 10:10
Koordynator w dzielnicy Ursynów
26.04.2016 14:44
Koordynator w dzielnicy Ursynów

Co sądzisz o tym pomyśle?

Dodaj komentarz
Komentarze (26)
Aby dodać komentarz musisz być zalogowany
  • Popieram!!!
    Mieszkaniec48  27.11.2015 11:10
  • Ciekawy pomysł, warty wprowadzenia w innych dzielnicach. Mam nadzieję, że przejdzie weryfikację formalną - nie jestem pewien, czy aktualnie można przewidzieć wyjątki od zakazu picia alkoholu w parkach, na ulicach i placach. Wydaje mi się, że pilnowanie terenu przez strażników miejskich należy jednak wliczyć w koszta. Chyba, że chodzi po prostu o to, aby patrole wychodzące na miasto co jakiś czas przechodziły obok tego miejsca.
    Mieszkaniec85  30.11.2015 17:46
    • Teraz,bez radaru Straż Miejska nie ma co robić. Z nudów przyjdą.☺
      Mieszkaniec176  07.01.2016 18:29 Autor projektu
  • Wydaje mi się, że projekt jest znacznie niedoszacowany pod względem kosztów patroli oraz przenośnej toalety. Chyba, że w każdym z wybranych miejsc jest miejskie WC, nie ma o tym słowa w projekcie. Zakładam, że nie będą to okoliczne krzaki i bramy.
    Mieszkaniec201  03.12.2015 13:54
    • Bardzo dziękuję za tę uwagę. Ma Pani absolutną rację. Wprowadziłem już zmiany w projekcie i mam nadzieję, że teraz będzie Pani skłonna oddać na niego głos. Jeśli jednak nie, to proszę o kolejne pomysły i sugestie.☺
      Mieszkaniec176  07.01.2016 18:32 Autor projektu
  • Ciekawe. Fajne. Tylko czy przejdzie to przez prawników?
    No i kibelek jest potrzebny!
    Robert Goliński  29.12.2015 14:10
  • Ciekawy pomysł tylko brakuje szczegółów. Dobrze by było zaznaczyć konkretne miejsca (może na początku jedno na próbę). Dodać toalety. Policzyć koszt inwestycji i utrzymania w kolejnych latach.
    Mieszkaniec223  05.01.2016 09:43
    • Może ma PAN jakieś propozycje lokalizacji? Zależy mi by było to miejsce dobrze skomunikowane,ale możliwie oddalone od domów. Najlepiej zielone i takie, w których po prostu miło jest być... Choć w niektórych miastach w Hiszpanii są to parkingi.u nas na parkingach nie ma jednak miejsca.☺
      Mieszkaniec176  07.01.2016 18:38 Autor projektu
  • To może być praktycznie wszędzie.gdzie jest trochę przestrzeni, park, skwer....Dużo jest takich ciekawych miejsc.Niech trochę urzędnicy się wysilą i podpowiedzą.
    Mieszkaniec691  06.01.2016 23:16
    • Jeśli póki co wygląda na to, że starają się być pomocni.
      Mieszkaniec176  07.01.2016 18:35 Autor projektu
  • Nie popieram. Trudno będzie zapanować nad piciem w miejscu publicznym. Nie można wymagać że projekt obejmie osoby, które potrafią się kulturalnie zachować i kulturalnie pić. Uważam że projekt spowoduje picie w miejscach publicznych bez możliwości kontroli. Na kocykach, jak i bez kocyków na zieleni miejskiej będą leżeć pijacy, menele. Wiadomo że alkohol pity w nadmiarze powoduje agresję, i jest przyczynkiem do popełniania przestępstw.
    Warszawa z trudem pozbywa się pijaków z ulic, a ten projekt pozwoli na ich powrót. Będą leżeć na każdym trawniku.
    Mieszkaniec584  10.01.2016 12:48
    • Bo ludzie, których nie chcę określać negatywnymi epitetami, więc nazwijmy ich "ze środowisk z problemami", i tak mają gdzieś przepisy prawa, będą pić niezależnie czy jest to legalne, mandatu się od nich nie wyegzekwuje. Obecne prawo uderza przede wszystkim w studentów czy ludzi, którzy chcieliby sobie coś wypić rekreacyjnie. Jeżeli takie miejsce będzie nadzorować straż miejska, będziemy mieć pewność że odbywa się to wszystko w cywilizowanych warunkach. Co do zasady pomysł słuszny, niestety obawiam się, że faktycznie obecna ustawa jest zbyt restrykcyjna i nie przewiduje możliwości tworzenia tego typu stref.
      Mieszkaniec85  11.01.2016 14:56
    • My jako społeczeństwo nie dorośliśmy do takich miejsc. Nie ma kultury picia. Sama chętnie bym sobie wypiła piwo, winko w upalny dzień gdzieś wśród zieleni, ale z doświadczenia wiem że to się nie uda. Ten projekt musiałby uwzględniać dodatkowe patrole, czyli dodatkowe etaty w straży miejskiej. Strażnicy musieliby pilnować tych miejsc jak Cerber Hadesu. Wg mnie nie ma szans na realizację projektu. Niestety, z powodów czysto społecznych. Ale jak już wspomniałam miło byłoby wypić coś co można przynieść z domu, a nie to to narzucają nam ogródki piwne. Pozdrawiam.
      Mieszkaniec584  11.01.2016 17:51
  • projekt nie może być niezgodny z przepisami prawa...
    Mieszkanka49  11.01.2016 10:45
    • Jeśli przepisy prawa nigdy by się nie zmieniały żylibyśmy w średniowieczu. Uważam że przynajmniej jedno takie miejsce w drodze eksperymentu społecznego ma rację bytu.
      Mieszkaniec223  12.01.2016 11:57
    • Ok, ale w pierwszej kolejności należy zmienić prawo a nie budować coś co z tym prawem jest w sprzeczności.
      Mieszkaniec584  12.01.2016 13:53
  • Z absurdami trzeba walczyć! Projekt właśnie taki absurd wskazuje. Dziś walczymy o to, żeby rozłożyć koc i na nim wypić piwko, może jutro będziemy walczyli o to, żeby w ogóle można było bez specjalnego zezwolenia wejść na trawnik. Nasi dzielni posłowie mogą przecież uchwalić, że deptanie trawnika jest zagrożone karą pozwolenia wolności do lat 10!
    Mieszkaniec902  14.01.2016 09:22
  • Zgadzam się z komentarzem wyżej Wspólnoty Mieszkaniowej. Niektórzy spokojnie piją piwo na trawie, ale niestety niektórzy nie mają umiaru - o czym z resztą autor też wspomina.
    Z tego co rozumiem autor proponuje coś innego niż typowy hiszpański Bolleton.
    Widziałam wiele Bolletonów w Hiszpanii i to jest zupełnie inny temat - długie nocne balangi, po których cały plac, gdzie się odbywał Bolleton był zawalony śmieciami.
    Mieszkaniec1032  14.01.2016 12:32
  • Projekt fajny, ale bym dorzucił jeszcze zajęcia z kultury picia w miejscach publicznych. Obecnie większość cieszy się wykształceniem wyższym, ale brak im podstawowego!
    Mieszkaniec2105  16.01.2016 12:26
  • Projekt nie przejdzie, w dniu wczorajszym w WOT wyraźnie powiedziała to Pani odpowiedzialna za budżet partycypacyjny. Powód? niezgodność z obowiązującym prawem.
    Mieszkaniec1598  19.01.2016 14:25
    • dotyczy to jedynie zapisu z tej badziewnej, jurajskiej ustawy, że nie można alkoholu spożywać na ulicach, placach i w parkach. Wystarczy znaleźć miejsce, które nie jest żadną z tych trzech rzeczy - i tu liczę na pomoc urzędników.

      Dla jednostki administracyjnej o takiej powierzchni nie powinno stanowić problemu znalezienie takiego miejsca.

      Decyzję o niedopuszczeniu projektu do głosowania uznam za stricte polityczną, wynikającą z braku dobrej woli władz.
      Mieszkaniec176  02.03.2016 16:29 Autor projektu
  • Z ulgą przeczytałam powyższy komentarz, dotyczący tego, że projekt nie przejdzie. Oryginalny "Botellon" w Hiszpanii i Portugalii nie ma nic wspólnego z tym co opisuje pomysłodawca. Nie wiem w jaki sposób ma nawiązywać do "normalności" jakiej chcą mieszkańcy Ursynowa.
    Tak naprawdę przyjemność, radość, relaks nie muszą, ale niestety zbyt często idą, w parze ze spożywaniem alkoholu. Jako substancja psychoaktywna wpływa na mózg i w sposób sztuczny reguluje nasze życie emocjonalne.
    Uzależnienia są już wystarczająco dużym problemem - projekt, który w subtelny sposób sankcjonuje niezbędność alkoholu dla przeżywania radości i relaksu, uważam za podstępnie szkodliwy.
    Większość z nas nie zdaje sobie sprawy ile wokół nas jest osób walczących z nałogiem i jakim wyzwalaczem są dla nich letnie ogródki z piwem i tym podobne. "Zimne piwo na pragnienie" - reklamodawcy zrobili już wystarczająco dużo by przekaz ten działał na pod/świadomość. Nie potrzeba kolejnych sytuacji, miejsc gdzie związek dobrej zabawy z alkoholem będzie dodatkowo wzmacniany. A już na pewno nie za publiczne pieniądze.
    Mieszkaniec3070  02.03.2016 12:54
    • Prawo nie może zastępować zdrowego rozsądku. Nie powinno nas też ograniczać, jeśli nie naruszamy praw i wolności innych osób.

      Projekt nie kreuje potrzeby, a jedynie zaspokaja już istniejącą. Przecież i tak widuje Pani ludzi z piwem w ręku na Ursynowie. Nie robią nikomu krzywdy, niczemu nie zagrażają, ale mogą zostać ukarani mandatem. Czy to jest wolność, normalność?

      Martwią mnie komentarze niektórych z Państwa, którzy zakładają, że depenalizacja spożywania alkoholu w wyznaczonej strefie poskutkuje wylewem ćpunów, alkoholików i łobuzów.
      To właśnie do Państwa skierowane są słowa w opisie mówiące o różnicy między rozdartą pijaną młodzieżą, a parą pijącą wino na randce. To dlatego projekt zakłada asystę służb porządkowych.

      Czy przechodzenie przez ulicę powinno być zabronione, ponieważ niektórzy przekraczają ją nieodpowiedzialnie?
      Pozdrawiam i dziękuję za opinię.
      Mieszkaniec176  02.03.2016 16:04 Autor projektu
    • Komentarz został usunięty przez autora

      Mieszkaniec176  02.03.2016 16:07 Autor projektu
  • Analogia z przechodzeniem przez ulicę wydaje mi się naciągana. Przejście jest konieczne, żeby dotrzeć do celu.
    A pikniki i kocyki na terenie miasta mogą się z powodzeniem odbywać i być przyjemne bez alkoholu.
    Nie wypowiadam się na temat depenalizacji a jedynie zasadności wydawania pieniędzy publicznych na event promujący spożywanie alkoholu.
    Mieszkaniec3070  03.03.2016 18:01
  • Uważam, że ten projekt podpada pod kategorię: zdrowie, a nie kultura.
    Mieszkaniec3467  10.05.2016 09:11
Aby dodać komentarz musisz być zalogowany