Nowa Praga - plac zabaw na co dzień, nie od święta

1858
Niewybrany w głosowaniu
Pomysł na rok 2020
Lokalizacja Praga-Północ
Autor pomysłu Mieszkaniec
Koszt pomysłu
Koszt pomysłu
280 000 zł
Kategoria
  • komunikacja/drogi
  • przestrzeń publiczna
  • sport
  • rekreacja
Poziom zgłaszanego projektu
dzielnicowy

Lokalizacja

Poziom zgłaszanego projektu:
dzielnicowy
Dzielnica:
Praga-Północ
Lokalizacja projektu - ulica i nr / rejon ulic w Warszawie:
Szanajcy 20, Szanajcy 20a, Namysłowska 13
Lokalizacja na mapie:

Dane projektu

Opis projektu
Wybudowanie ogrodzonego placu zabaw na podwórku pomiędzy blokami Szanajcy 20, Szanajcy 20a oraz Namysłowska 13 dla dzieci w wieku od 2 do 13 lat z podziałem na dwie konstrukcje z przeznaczeniem wiekowym 2-5 oraz 6-13 lat, z nawierzchnią z płyt gumowych, 3 ławkami, koszami na śmieci oraz stojakiem rowerowym.
Uzasadnienie realizacji projektu
Zapewne większość z Państwa pamięta czasy, kiedy na niemal każdym praskim podwórku była chociaż namiastka placu zabaw - huśtawka, piaskownica czy drabinki. Ba, na większości osiedli tak właśnie było. Żeby zabezpieczyć dzieciom ich podstawową potrzebę swobody i ruchu, niezbędną do ich poprawnego rozwoju, wystarczyło pół godziny dziennie- z czego 95% czasu to była zabawa pociech. Bo dotarcie do placu zajmowało tylko chwilę. Na podwórkach nawiązywały się przyjaźnie, niektóre przetrwały do dziś, niektóre wyczerpały swój żywot ale do dziś cieszą nas ich wspomnienia. Rodzice, dziadkowie i inni opiekunowie nawiązywali sąsiedzkie więzi- bo jakże łatwo od tematów związanych z pociechami przejść do wielu, wielu innych.

Obecnie tempo życia wzrosło a dostęp do tego typu miejsc zmalał drastycznie. Niejednokrotnie nie stać nas czasowo na co dzień na najprostszą rzecz na świecie - wyjście na plac zabaw. Bo? Są, ale dla nas są zdecydowanie za daleko. Nim dojdziemy trzeba już wracać.

Na osiedlu Nowa Praga infrastruktura tego typu jest bardzo słabo dostępna. Żeby zapewnić dzieciom w wieku przedszkolnym oraz wczesnoszkolnym wyjście na plac trzeba się udać aż do Ronda Starzyńskiego lub do Parku Praskiego co czyni ze zwykłego wyjścia na placyk nie lada wyprawę, dostępną najczęściej dopiero w weekend.
Plac zabaw na skwerze Żurawskiego jest "zasiedlony" przez starszą młodzież zza 11 Listopada nie respektująca często norm życia społecznego ani nie reagującą na spokojne tłumaczenia czy prośby o zachowanie adekwatne dla miejsca i jego małych użytkowników.
Rewitalizacja placu Hallera uwzględniła co prawda miejsce zabaw dla dzieci ale nie zaspokaja ono należycie zapotrzebowania- placyk jest bardzo malutki a urządzenia na nim przeznaczone są tylko dla najmłodszych dzieci w wieku max do 4-5 lat.
W obrębie ulic Jagiellońska, Ratuszowa, Namysłowska, Starzyńskiego jest tylko jeden plac zabaw - na tyłach budynków Darwina 3a i 5 - uwzględniający potrzeby starszych dzieci, jednak nie jest on umiejscowiony jakkolwiek centralnie dla tego obszaru i wymaga już niejednokrotnie zdecydowanie dłuższego spaceru.
Plac zabaw przy budynku Namysłowska 6 został odcięty dla innych użytkowników grodzeniem osiedla.
Ogródek Jordanowski przy Namysłowskiej zabezpiecza głównie potrzeby związane stricte z uprawianiem sportów - plac zabaw tam jest szczątkowy, w opłakanym stanie, od lat mowa jest o remoncie którego nadal nie widać.

Proponowana lokalizacja sporego podwórka Szanajcy 20a przybliży możliwość zdrowo ukierunkowanej zabawy ruchowej dzieciom z okolic od placu Hallera w stronę Namysłowskiej. Będzie również dogodną a nadal bliską alternatywą dla rodziców małych mieszkańców Pragi z terenów bliższych ulicy Ratuszowej. Podwórko swoją przestronnością zapewnia miejsce, zieleń zapewnia półcień najzdrowszy w okresie wiosenno-letnim oraz co ważne- ulokuje bawiące się tu i tak bardzo często gromadki dzieci dalej od samych budynków mieszkalnych i okien. Niejednokrotnie przebywa tu niemal 20 dzieci z różnych okolicznych budynków, które nie mogąc ukierunkować zabawy lokalizują ją tuż pod oknami mieszkańców. Oraz włączają inwencję twórczą, którą posiadają tylko dzieci :)
Obecnie podwórko to stało się głownie wybiegiem dla czworonożnych przyjaciół z szerszej i niestety prezentuje postawę właścicieli czworonogów wobec obowiązku sprzątania po nich na nieciekawym poziomie.

Na jednym z portali zrzeszających mieszkańców dzielnicy (profil facebook) zapytaliśmy o opinie na temat zarówno zapotrzebowania, jak i lokalizacji placu. Spotkaliśmy się z bardzo pozytywnym odzewem i zdecydowanym aplauzem. Mamy więc nadzieję, że nasz projekt spotka się z Państwa poparciem, zrozumieniem i niebawem my- rodzice, dziadkowie, wujkowie, ciocie- poznamy się osobiście doglądając naszych pociech.
Niech plac zabaw będzie- jak kiedyś- na co dzień, nie tylko od święta.

Charakterystyka

Kategoria tematyczna projektu
Potencjalni odbiorcy projektu

Kosztorys

Kosztorys realizacji projektu
Wykonanie dokumentacji projektowej - 20 000,00 zł
Bezpieczna nawierzchnia na placu zabaw - 75 000,00 zł
Ogrodzenie placu zabaw - 20 000,00 zł
Elementy małej architektury (ławki, kosze na śmieci, stojak na rowery) - 13 500,00 zł
Urządzenia zabawowe - 150 000,00 zł
Półroczne opróżnianie koszy – 1 500,00 zł
Łączna kwota realizacji projektu: 280 000,00 zł
Szacunkowy koszt realizacji projektu:
280 000,00 zł

Skutki realizacji

Skutki realizacji

Modyfikacje

10.06.2019 23:09
Autor projektu
27.08.2019 14:39
Koordynator w Dzielnicy Praga Północ

Co sądzisz o tym pomyśle?

Dodaj komentarz
Komentarze (4)
Aby dodać komentarz musisz być zalogowany
  • Pomysł bardzo dobry i potrzebny. Faktycznie, na Nowej Pradze brakuje placu zabaw przeznaczonego dla nieco starszych użytkowników. Mam dzieci w okolicznych placówkach (starszak z przedszkola 164 i filia sp 258) i gdy tylko zrobi się cieplej nie ma gdzie z nimi pójść po południu. Z braku laku dzieciaki ganiają po pl. Hallera same coś sobie organizując lub zostajemy na szkolnym boisku. Jeśli projekt zostanie poddany pod głosowanie na pewno go poprę.
    Mieszkaniec14254  01.07.2019 15:35
  • Mieszkam dalej, ale wiem, że w tej okolicy praktycznie nie ma placów zabaw. Poprę każdy praski plac zabaw w nadziei, że kiedyś i u nas kiedyś coś się zmieni. Może też doczekamy się cywilizowanego miejsca do zabaw dla dzieci. Trzymam kciuki.
    Mieszkaniec15151  06.09.2019 23:57
  • Kiedy miałem 6 lat pierwszy raz pojechałem samodzielnie rowerem;kiedy miałem 10-16 lat codziennie grałem w siatkówkę właśnie tam na podwórku między tymi blokami.Tak tak mieliśmy nawet boisko do siatkówki spotykając się prawie codziennie(ja siłą rzeczy rzadziej bo musiałem jak to koledzy nazywali popiłować na skrzypcach).palców nie wybiłem a ruch na świeżym powietrzu był co jest bezcenne!!! Takich rzeczy się nie zapomina a mam już dzięki Bogu 65 lat.popieram całym sercem.
    Mieszkaniec19161  07.09.2019 15:35
  • Popieram pomysł. Na pewno powinno być to miejsce w centralnej lokalizacji dostępnego podwórka, aby nie przeszkadzać sąsiadom, koniecznie zamknięte, jeśli możliwe z zamknięciem na klucz na noc. Być może warto pomyśleć przy tej okazji o zbudowaniu oświetlenia "parkowego" - np. dwa punkty świetne, aby doświetlić obecnie bardzo ciemne podwórko.
    Mieszkaniec20266  22.09.2019 07:37
Aby dodać komentarz musisz być zalogowany