Poprawa bezpieczeństwa dzieci na przejściu dla pieszych przed Szkołą Podstawową przy ul. Wiktorskiej

632
Niewybrany w głosowaniu
Pomysł na rok 2021
Lokalizacja Mokotów
Autor pomysłu Mieszkaniec
Koszt pomysłu
Koszt pomysłu
35 000 zł
Kategoria
  • edukacja
  • komunikacja publiczna i drogi
  • przestrzeń publiczna
Poziom zgłaszanego projektu
dzielnicowy
Przed Szkołą Podstawową nr 69 na ul. Wiktorskiej przejście dla pieszych wymaga oznakowania i zabezpieczenia przed nagłym wtargnięciem dzieci na jezdnię. Dzieci wybiegają przed szkołę i zdarza się że nie zachowują dostatecznej ostrożności przebiegając przez jezdnię, która znajduje się około 20 metrów od wyjścia z budynku. Dodatkowo parkujące samochody ograniczają widoczność.

Lokalizacja

Poziom zgłaszanego projektu:
dzielnicowy
Dzielnica:
Mokotów
Lokalizacja projektu - ulica i nr / rejon ulic w Warszawie:
ul. Wiktorska 73
Inne istotne informacje dotyczące lokalizacji:
Bezpośrednio przed Szkołą Podstawową nr 69
Lokalizacja na mapie:

Dane projektu

Skrócony opis projektu
Przed Szkołą Podstawową nr 69 na ul. Wiktorskiej przejście dla pieszych wymaga oznakowania i zabezpieczenia przed nagłym wtargnięciem dzieci na jezdnię. Dzieci wybiegają przed szkołę i zdarza się że nie zachowują dostatecznej ostrożności przebiegając przez jezdnię, która znajduje się około 20 metrów od wyjścia z budynku. Dodatkowo parkujące samochody ograniczają widoczność.
Opis projektu
Zabezpieczenie przejścia dla pieszych przed szkołą Podstawową nr 69 na ul. Wiktorskiej poprzez:

.

1. Montaż słupków uniemożliwiających parkowanie na jezdni w strefie przed przejściem dla pieszych, aby dzieci, przechodnie mogli zostać zauważeni przy przejściach i nie wyskakiwali zza samochodów.

2. Montaż barierek wzdłuż chodnika przed przejściem dla pieszych przy granicy z działką, na której jest zlokalizowana Szkoła Podstawowa nr 69.

3. Odświeżenie oznakowania poziomego na przejściu.
Projektowanie uniwersalne
Tak
Uzasadnienie realizacji projektu
Przed Szkołą Podstawową nr 69 na ul. Wiktorskiej znajduje się przejście dla pieszych wymagające dodatkowego oznakowania i zabezpieczenia przed nagłym wtargnięciem dzieci na jezdnię. Dzieci wybiegają przed szkołę i zdarza się że nie zachowują dostatecznej ostrożności przebiegając przez jezdnię, która w linii prostej znajduje się około 20 metrów od wyjścia z budynku.

Przy ulicy Wiktorskiej na odcinku 600 metrów (od ul. Wołoskiej do Alej Niepodległości) zlokalizowane są: Szkoła Podstawowa nr 69, Państwowa Szkoła Muzyczna I stopnia Nr 4 im. Karola Kurpińskiego, Przedszkole nr 139, Przedszkole nr 144, oraz Żłobek nr 4, Urząd Dzielnicy Mokotów, Liceum Ogólnokształcące im. Jana Kochanowskiego, Dom Opieki Społecznej oraz wyjście z Metra Racławicka. W związku z ilością tych instytucji ruch pieszy i samochodowy, zwłaszcza w godzinach szczytu, w okolicy Szkoły jest bardzo duży a stan bezpieczeństwa chodników i przejść dla pieszych niezadowalający i niedostosowany do potrzeb. W niektórych miejscach w ogóle nie ma wytyczonych przejść dla pieszych.

Propopowane zmiany nie wymagają znaczącej przebudowy ulic. Minimalny zakres działań który pomoże zwiększyć bezpieczeństwo dzieci i innych pieszych.

Charakterystyka

Kosztorys

Kosztorys realizacji projektu
projekt organizacji ruchu - 2500 zł.
azyle z elementów prefabrykowanych - 19000 zł.
słupki na azylach (U-12c, U-5a) - 7200 zł.
wygrodzenie U-12a - 2000 zł.
oznakowanie poziome - 1300 zł.
Koszt realizacji projektu: 32 000 zł.
Szacunkowy koszt realizacji projektu:
35 000,00 zł

Skutki realizacji

Skutki realizacji

Modyfikacje

21.01.2020 18:55
Autor projektu
27.01.2020 10:40
Koordynator w Dzielnicy Mokotów
05.06.2020 11:32
Wydział Infrastruktury i Inwestycji dla Dzielnicy Mokotów
05.06.2020 12:52
Wydział Infrastruktury i Inwestycji dla Dzielnicy Mokotów
08.07.2020 10:29
Koordynator w Dzielnicy Mokotów

Co sądzisz o tym pomyśle?

Dodaj komentarz
Komentarze (5)
Aby dodać komentarz musisz być zalogowany
  • Projekt nieco jednostronny, zapewniający bezpieczeństwo tylko z jednej strony ulicy. Zakładając, że został by zrealizowany, co będzie po drugiej stronie ulicy przy budynkach Wiktorska 78 i 80? Teraz trwa równie nielegalne parkowanie na wąskim chodniku, do samego przejścia co autor sam udokumentował.
    Idea może i szczytna ale raczej pogłębi lokalną patologię.
    Mieszkaniec1116  22.01.2020 12:28
    • Jesteśmy z innych cywilizacji, w mojej przepisy są dla ludzi i powinny im ułatwiać życie, w Pana to człowiek jest zależny od przepisów i to on powinien się do nich zmieniać i przystosowywać. Proszę sobie zadać pytanie ba podstawie jakich badań, analiz i czyich opinii jakiś "omnipotentny" urzędnik ustalił organizację ruchu na ulicy nie uwzględniającą potrzeby rodziców przywiezienia dziecka do szkoły i odebrania go? Proszę spróbować dotrzeć do takich dokumentów i zastanowić się, czy czasem oderwane od rzeczywistości i potrzeb przepisy nie są tu dominującą patologią. Podobnie zresztą jak komentowany pomysł.
      PS ja też mieszkam z oknami na Wiktorską przy szkole i najbardziej mi przeszkadza poranne terktanie walizek na kółkach po chodnikowej kostce. To może zakażmy ich używania jakimś równie mądrym przepisem administracyjnym i wyeliminujmy tę patologię? Per analogia! Podoba się?
      Mieszkaniec19252  02.09.2020 00:09
  • Pomysł chory, absolutnie oderwany od rzeczywistosci, bowiem wbrew opisowi na ul. Wiktorskiej przed szkołą jest bezpiecznie jak w rzadko innym miejscu tego typu w Warszawie. Ulica jest jednokierunkowa, pełna spowalniaczy, przejście dla pieszych przed szkołą jest świetnie oznakowane i na podwyższeniu wymuszającym bardzo wolną jazdę. Przy tym odbierający i dowożący rodzice wymuszają samochodami niemal żółwi dojazd do szkoły. Nasza córka (10 latka) od kilku lat chodzi sama do szkoły więc wiem co piszę. Pomysł po pozorem bezpieczeństwa w widoczny sposób szkodliwy dla lokalnej społeczności i mieszkańców, którzy już dzisiaj nie mają gdzie parkować samochodów, antagonizujący rodziców dzieci blisko mieszkajacych z tymi poruszającymi się komunikacją publiczną. Chory też, bo bez jakichkolwiek konsultacji społecznych. O czym tez z pewnoscią zaświadczą zmotoryzowani rodzice, którzy muszą gdzieś stanąć odbierając dziecko z szatni, przyjezdzając na zebranie czy uroczystosci szkolne. Nie mówiąc już o kolosalnych utrudnieniach jakie wprowadziłby dla rodziców dzieci uczących się w szkole muzycznej: jak pomysłodawca wyobraża sobie forsowanie palików dowożac dzieciom instrumenty takie jak harfy, instrumenty oerkusyjne, wiolonczele oraz uczestnictwo rodziców i dziadków w audycjach muzycznych pociech, koncertach czy konkursach? Nie kazdy jest też sprawny, by sobie podejść żwawym krokiem czy podjechać na rowerku. A względy bezpieczeństwa, dojazd dla karetek czy straży pożarnej albo choćby dowóz i odbiór osób niepełnosprawnych? Proponuję, by pomysłodawca (zapewne sprawny rowerzysta albo pasażer dojezdzajacy metrem) trochę wysilił wyobraźnie, a ponadto nie dezorganizował ponad miarę życia okolicznym mieszkańcom (których, niewiedzieć czemu jeden z komentatorów nazwał patologią - co za chamstwo zresztą) zwłaszcza, że eliminacja nawet cząstkowych zagrożeń drogowych jest tworzenie dzieciom niebezpiecznego klosza, który gdy pryśnie może być realnym zagrożeniem lub też zakłada wychowywanie kolejnych niemot życiowych, wiecznie dopieszczanych i niezaradnych życiowo. Ja wolę by ten projekt upadł z kretesem, rodzice mogli dalej dowozić i odbierać dzieci, mieszkańcy mieli dalej tych kilka marnych miejsc parkingowych a dzieci miały szansę się uczyć na bardzo juz spokojnej ulicy Wiktorskiej zasad bezpiecznego przechodzenia na drugą stronę i podstaw ruchu drogowego. Po to chociażby, by gdzie indziej też bezpiecznie potrafiły korzystać z przejść dla pieszych, chodnika i ulicy. JEDEN WIELKI NEGATYW
    Mieszkaniec19252  31.08.2020 22:01
    • "których, niewiedzieć czemu jeden z komentatorów nazwał patologią - co za chamstwo zresztą"
      Szkołę widzę z okna więc chyba zaliczam się do okolicznych mieszkańców.
      Lokalna patologia to parkowanie po lewej stronie Wiktorskiej i nie dotyczy ono mieszkańców tylko rodziców odbierających dzieci ze szkół. Odcinek ten jest objęty zakazem parkowania, a chodnik jest na tyle wąski że sam nie starcza na przepisowe 1,5 m dla pieszego lub z ledwością - nie mierzyłem.
      Po zaparkowaniu samochodów, pieszym zostaje 0,5 m lub nieco więcej. Jak poruszać się takim chodnikiem? Jak robić to z dzieckiem, a jak musząc korzystać też z wózka?
      Patologią jest właśnie owo parkowanie.
      Uprzedzając, mam samochód, mam też dzieci i tak też muszę je gdzieś wozić.
      Mieszkaniec1116  01.09.2020 23:24
    • Proszę wybaczyć, do dokumentów nie będę docierał.
      Pozornie z zupełnie innej beczki, ostatnio czytałem taki tekst dot procesu edukacyjnego i wychowania "Dzieci w klasie mają wolność w wyborze materiału, miejsca, w którym będą pracować, czasem przyjaciela, z którym współpracują. Jest to wolność w określonych granicach. Wolność nie jest tożsama z samowolą, to dwa różne pojęcia. Wolność i dyscyplina to dwie strony tego samego medalu. Za każdym prawem do bycia wolnym kroczy jakieś zobowiązanie. W Montessori wolność jednej osoby zaczyna się tam, gdzie kończy się wolność drugiej."
      Proszę zwrócić uwagę, że gdzieś uczą nawet o ograniczeniach własnej wolności.
      A wracając do Pana komentarza, czemu wolność łamania przepisów stworzonych dla ludzi - pieszych, ma wyższą wartość od prawa używania chodnika?
      I jeszcze jedno, może faktycznie patrzymy z innej perspektywy ale w swoich wypowiedziach sam Pan przyznał że w tym miejscu jest problem z parkowaniem. Tak jak na całej Wiktorskiej, Dąbrowskiego i okolicznych uliczkach.
      To nie jest zadanie dla budżetu obywatelskiego ale zwłaszcza ten rejon ulicy powinienem być przeprojektowany tak aby miejsc było więcej jednak ta potrzeba nie uzasadnia dla mnie parkowania gdzie się tylko zapragnie.
      Mieszkaniec1116  02.09.2020 08:48
Aby dodać komentarz musisz być zalogowany