Skrzyżowanie ulic Puławskiej, Pileckiego i Poleczki - zielone światło na przejściu dla pieszych i przejeździe rowerowym przez prawoskręt

944
Niewybrany w głosowaniu
Pomysł na rok 2023
Lokalizacja Ursynów
Koszt pomysłu
Koszt pomysłu
50 000 zł
Kategoria
  • edukacja
  • komunikacja publiczna i drogi
  • przestrzeń publiczna
Poziom zgłaszanego projektu
dzielnicowy
Projekt wiąże się ze zmianą pracy cyklu sygnalizacji świetlnej na skrzyżowaniu ulic Puławskiej, Pileckiego i Poleczki, a dokładniej – na przejściu dla pieszych i przejeździe rowerowym przez prawoskręt z ul. Puławskiej w ul. Pileckiego. Chodzi o domyślne ustawienie zielonego światła dla pieszych i rowerzystów, które gasłoby tylko w przypadku zbliżania się skręcających samochodów. Takie rozwiązanie ułatwiłoby poruszanie się pieszym i rowerzystom, kierującym się wzdłuż ul. Puławskiej z południa na północ i odwrotnie.

Lokalizacja

Poziom zgłaszanego projektu:
dzielnicowy
Dzielnica:
Ursynów
Lokalizacja projektu - ulica i nr / rejon ulic w Warszawie:
Skrzyżowanie Puławska - Pileckiego - Poleczki
Inne istotne informacje dotyczące lokalizacji:
Przejazdy przez prawoskręty skrzyżowań.
Lokalizacja na mapie:

Dane projektu

Skrócony opis projektu
Projekt wiąże się ze zmianą pracy cyklu sygnalizacji świetlnej na skrzyżowaniu ulic Puławskiej, Pileckiego i Poleczki, a dokładniej – na przejściu dla pieszych i przejeździe rowerowym przez prawoskręt z ul. Puławskiej w ul. Pileckiego. Chodzi o domyślne ustawienie zielonego światła dla pieszych i rowerzystów, które gasłoby tylko w przypadku zbliżania się skręcających samochodów. Takie rozwiązanie ułatwiłoby poruszanie się pieszym i rowerzystom, kierującym się wzdłuż ul. Puławskiej z południa na północ i odwrotnie.
Opis projektu
Na skrzyżowaniu ulic Puławskiej, Pileckiego i Poleczki pieszym i rowerzystom utrudnia poruszanie się sygnalizacja świetlna, która steruje ruchem na prawoskręcie z ul. Puławskiej w ul. Pileckiego. Obecnie cykl jej pracy ustawiony jest tam tak, że światło zielone nie świeci się jednocześnie z zielonym umożliwiającym przekroczenie ul. Pileckiego. To uniemożliwia płynne przejście i przejazd na rowerze przez ul. Pileckiego.
Projekt wiąże się ze zmianą cyklu pracy sygnalizacji na przejściu i przejeździe przez ten prawoskręt. Chodzi o domyślne ustawienie zielonego światła dla pieszych i rowerzystów, które gasłoby tylko w przypadku zbliżania się skręcających samochodów. Takie rozwiązanie ułatwiłoby poruszanie się pieszym i rowerzystom, kierującym się wzdłuż ul. Puławskiej z południa na północ i odwrotnie.
Projektowanie uniwersalne
Tak
Uzasadnienie realizacji projektu
Jeżeli chcemy, żeby ruch rowerowy był promowany, należy skracać czasy przejazdów rowerem. Proponowana modyfikacja ustawień sygnalizacji świetlnej pozwoli na zwiększenie płynności jazdy rowerem i skrócenie czasów przejazdów, co uatrakcyjni ten środek transportu. Piesi zyskają możliwość jednorazowego przejścia i brak konieczności stania na wąskiej wysepce.

Charakterystyka

Potencjalni odbiorcy projektu

Kosztorys

Kosztorys realizacji projektu
Szacunkowy koszt 50 tys. zł obejmuje opracowanie stosownej dokumentacji projektowej (bez zmian geometrii oraz bez wydzielania dodatkowych faz w sterowaniu, bez zmian w koordynacji ciągu) oraz późniejszą realizację projektu w terenie.
Szacunkowy koszt realizacji projektu:
50 000,00 zł

Skutki realizacji (wypełnia pracownik Urzędu m.st. Warszawy)

Skutki realizacji
Realizacja projektu zapewni dłuższą obsługę przejścia dla pieszych i przejazdu dla rowerzystów przez pas do skrętu w prawo z ul. Puławskiej w ul. Pileckiego.

Modyfikacje

20.04.2022 09:20
Koordynator w Biurze Zarządzania Ruchem Drogowym
20.04.2022 15:00
Wydział Budżetu Obywatelskiego w Centrum Komunikacji Społecznej
21.04.2022 14:27
Koordynator w dzielnicy Ursynów
26.04.2022 13:39
Koordynator w Zarządzie Dróg Miejskich
27.04.2022 18:44
Koordynator w Zarządzie Dróg Miejskich

Co sądzisz o tym pomyśle?

Dodaj komentarz
Komentarze (14)
Aby dodać komentarz musisz być zalogowany
  • Nie ma żadnego uzasadnienia dla tworzenia specjalnych przywilejów dla ruchu rowerowego, który sezonowo stanowi do 3% przejazdów, kosztem 97% normalnego, tj. niehobbystycznego ruchu. Zaproponowane lokalizacje są bardzo ruchliwe i jakiekolwiek ograniczanie tam transportu drogowego wpłynęłoby na zwiększanie korków, w tym utrudnienia dla komunikacji miejskiej. Również zaproponowane koszty psucia miejskiej infrastruktury są absurdalnie wysokie.
    Mieszkaniec17695  09.02.2022 23:45
    • Nie ma żadnego uzasadnienia dla pozostawienia przywilejów nieefektywnego i szkodliwego dla środowiska indywidualnego transportu samochodego. Te same krzyki podnoszą się, kiedy tworzy się buspasy, choć pasażerowie autobusów stanowią znaczną większość względem użytkowników prywatnych samochodów na podróżach wewnątrz miasta.
      Poza tym proszę podać źródło tego szacunku, że ruch rowerowy stanowi tylko 3%, bo ja znam inne dane.
      Jak zwykle antyaktywista wstydził się podpisać swoim imieniem i nazwiskiem.
      Krystyna Zyzynska-Galenska  10.02.2022 12:25 Autor projektu
  • Wspieranie ruchu rowerowego jest zasadne, jeśli redukowałoby korki samochodowe na ulicach, jednak w zimie rowerami jeżdżą tylko pracownicy ze wschodu typu Glovo i Uber. Bez spełnienia tego warunku projekt jest mało użyteczny, a wywoła remonty dróg oraz koszty. Piesi i samochody czekają na czerwonym świetle i jakoś żyją. To nie jest karetka lub straż pożarna, że nie może czekać.
    Mieszkanka29282  20.03.2022 19:07
    • Kolejna osoba, która wstydzi się podpisać. Jak ktoś nie jeździ rowerem, to dla niego ten projekt użyteczny nie jest. Jednak jest wielu pieszych i rowerzystów, dla których ten temat jest ważny. Tu nie mamy dyskusji między karetką a rowerzystami, tylko między rowerzystami, a samochodami. Nie widzę powodu, dlaczego to samochody mają mieć zawsze zielone i jeżeli już czekają na czerwonym na danym skrzyżowaniu, jadąc prosto czekają tylko raz ,a piesi i rowerzyści na wymienionych skrzyżowaniach muszą czekać dwa razy.
      Krystyna Zyzynska-Galenska  20.03.2022 20:26 Autor projektu
    • Akurat tak jak ja się nazywam, to nazywa się jeszcze około 800 osób w Polsce i nie wiem po co Pani moje dane osobowe, jeśli nie do ataków personalnych lub stalkowania mnie? Mam prawo dbać o swoje bezpieczeństwo. Tym bardziej, że Pani reakcje na komentarze budzą podejrzenia.

      Na kursach prawa jazdy uczą, że gwałtowne hamowanie powoduje większe zużycie paliwa i jest nieekologiczne. Łatwiej jest zahamować pieszemu i rowerzyście, niż samochodowi, choć kwestia postojów w deszczu i zimnie może być uciążliwa.
      Mieszkanka29282  21.03.2022 02:13
    • Bezpieczeństwo? Czego się Pani boi? Aktywistów? Chyba ktoś sądzi innych po sobie.
      Nieekologiczne jest wybieranie samochodu, kiedy można jechać rowerem, a hamować nie trzeba gwałtownie, polecam kursy eko-jazdy, pomagają, o ile ktoś już musi samochodem. Poza tym chodzi tu tylko o prostą zmianę: dłuższe zielone dla pieszych i rowerzystów, a krótsze dla samochodów skręcających.
      Twierdzenia, że rowerzyście łatwiej zahamować są zwyczajnie błędne. Każdy pojazd ma hamulce dostosowane do swoich właściwości. Hamulce samochodu działają znacznie mocniej i przy prędkości 30 km/h pozwalają stanąć praktycznie w miejscu. Wystarczy jechać przewidywalnie i nie pędzić. W deszczu hamulce roweru mogą działać gorzej, po prostu dlatego, że są wystawione na działanie wody, która zmniejsza tarcie, dlatego tym bardziej lepiej, żeby to samochód zatrzymał się i zaczekał.
      Proponuję sobie przestać wycierać twarz ekologią, kiedy wybiera się najgorszy z tego punktu widzenia środek transportu.
      Krystyna Zyzynska-Galenska  22.03.2022 13:16 Autor projektu
    • Poruszyła Pani tyle wątków, że trzeba się wysilić, aby na wszystkie odpowiedzieć.

      1. Nie wszystkim po prostu rodzice kupili rower w dzieciństwie. Kiedy w Polsce będzie jakiś program fundowania rowerów i nauki jazdy na nim, to proszę bardzo, może Pani krytykować cały świat, że nie jeździ rowerem i nie jest ekologiczny. Za moich czasów nie było 500+ tylko bieda okresu transformacji. W tamtych czasach do tego były wojny gangów, z którymi policja ciężko sobie radziła typu mafia pruszkowska, wołomińska, masakra w Magdalence, butik Ultimo itp. Była taka dzicz na ulicach, co się czepiać rodziców o rower. Dorosłym trudniej się uczyć, bo upadki są z wyższych wysokości a do tego masa ciała oraz większego roweru, powoduje szybsze i mocniejsze uderzenia o ziemię. Znam osoby, które próbowały się uczyć w dorosłości i nikomu nie wyszło nawet jeśli miały pomoc.

      2. W temacie eko jazdy, dobrze wiem jak się hamuje ekologicznie. Kiedy w Polsce się tak robi, kierowcy za takim samochodem wyprzedzają go i potem gwałtownie hamują, żeby tylko stać na czerwonym świetle jeden samochód wcześniej. Do tego mają wtedy miny jakby byli Gwiazdami, Wybrańcami Losu/Kosmosu lub Napoleonem. Rozmawiałam o tym z innymi kierowcami i mi pogratulowano jak świetnie opisałam te wszystkie miny kierowców, którym się uda taki "wyczyn"

      3. Kiedy jeżdżę samochodem mało, a do tego potem jeszcze wolno, przy prędkościach 20-30 km gaśnie mi silnik i blokuje innym drogę co chwilę. Rozmawiałam na ten temat z osobą, która zna się na samochodach, to powiedziała mi, że trzeba by przerobić coś w silniku, aby dostosować go do wolniejszej jazdy, niż zaplanował producent. Moje auto na pewno nie jest wyścigowe, tylko najzwyklejsze miejskie jakie może być i każdy zna taki model.

      4. Hamowanie ekologiczne wymaga odpowiedniego przedziału czasu, a przy manualnej skrzyni biegów, trzeba je obniżać dostosowując obroty silnika do prędkości. Hamowanie może wyjść na różnych prędkościach w zależności jaka jest droga hamowania i jaka była prędkość przed. Sytuacja na drodze jest tak dynamiczna i wymagająca uwagi, że nie zawsze wychodzi 30 km/h. Nie wiem o co chodzi z tym argumentem.

      5. Ja mam taki stan zdrowia, że deszcz i wiatr z powodu zimna nasila moje choroby, z których nie chcę się tłumaczyć, ale na pewno ani one ani mocniejsze dawki chemicznych leków ze skutkami ubocznymi, nie są czymś co byłoby atrakcyjne dla kogokolwiek. Zaś jeśli miałabym jeździć autobusem, to akurat czekanie na przystankach również w pewnym stopniu na takie warunki naraża. Dodatkowo jeden z projektów zgłoszonych w tym roku obejmuje wycieczki dla pracowników Urzędu Miasta zaplanowanymi trasami autobusowymi i rowerami, aby zobaczyli na co narażają zwykłych mieszkańców ich ekologiczne pomysły. W przypadku mojego miejsca zamedlowania jeździ autobus 213, który ma swój własny antyfanpage na Facebooku o nazwie "boję się 213 (jeśli i ty się boisz dołącz)" ma zdaje się ponad 8 tys. obserwujących i atrakcyjne zdjęcia porozbijanego autobusu tej linii. Poza godzinami szczytu wg planu kursuje co 30 minut, zatrzymuje się na żądanie a w praktyce rozkład nie ma żadnego znaczenia dla godziny jego dojazdu do przystanków. Można nawet czekać godzinę albo i półtorej na przyjazd na takim dworze. Nie za bardzo da się funkcjonować i być punktualnym w takich warunkach. Domyślam się, że Pani chce walczyć z ludzkim wygodnictwem, konsumpcjonizmem i lenistwem, ale nie zawsze to ono jest powodem korzystania z własnego samochodu.
      Mieszkanka29282  23.03.2022 17:55
    • Nie wiem po co te opowieści. Ja byłam dzieckiem nawet przed latami 90tymi, chociaż pamiętam bardziej właśnie lata 90te. Uczyłam się jazdy chyba na rowerze Wigry i nie wierzę, że to problem większości, że się w dzieciństwie nie nauczyli jeździć rowerami, ale ok - ktoś nie chce, jego strata. W każdym razie na pewno w tamtych latach większość nie była wożona wszędzie samochodami rodziców, jak to ma miejsce obecnie. Wtedy chodziło się pieszo, albo dojeżdżało autobusem i nie były to autobusy niskopodłogowe.
      Tak, czy inaczej to, że ktoś teraz woli samochodem, to jego problem, ale to nie oznacza, że tylko on się wszędzie spieszy i ma mieć zawsze pierwszeństwo. Nie jest problemem to, że ktoś gdzieś czasem musi pojechać samochodem, ja też czasem jadę, choć odkąd mam kilka kilometrów do pracy, to bardzo rzadko. Problemem jest to, że kierowcy uważają, że tylko ich wygoda i tylko ich pośpiech jest ważny. Mój projekt nie zakazuje nikomu jazdy samochodem. Po prostu czyni jazdę rowerem bardziej płynną. Proszę wskazać skrzyżowania, w których jadąc prosto lub skręcając w prawo musi Pani stać na czerwonym dwa razy? Czyżby takich albo nie było, albo były niezwykle rzadkie? No właśnie, a pieszym i rowerzystom zdarza się to prawie za każdym razem jak jest wydzielona jezdnia prawoskrętu. Projekt ma na celu po prostu korektę tego błędu, bo wg. mnie jest to błąd wynikający z tego, że decydenci w ogóle nie analizują wygody i szybkości przemieszczania się innych użytkowników dróg publicznych, niż kierowców samochodów.
      Krystyna Zyzynska-Galenska  28.03.2022 17:02 Autor projektu
    • Przepraszam ale nie jestem z GLOVE/UBER a jeżdżę rowerem cały rok, codziennie do pracy, niezależnie od warunków pogodowych. To co mi przeszkadza zimą to nieodśnieżone ścieżki rowerowe, mimo, że należą do pasa drogowego i powinny być na równych prawach odśnieżane. Po takim śniegu bardzo trudno przejechać, jeżdżę więc odśnieżonym obok chodnikiem łamiąc przepisy. Tak oto wygląda polityka rządu i miast zachęcająca do porzucenia samochodu - co uczyniłem - i zostałem na lodzie...
      Mieszkaniec31407  22.06.2022 00:05
    • Tak, brak odśnieżania też jest problemem. Zresztą zgłaszałam taki projekt do Budżetu Obywatelskiego 2 lata temu, jednak było to akurat po bezśnieżnej zimie, więc ludzie nie głosowali. Tym razem władze miasta obiecały, że w przyszłym roku jednak będą odśnieżać niektóre ddr.
      Krystyna Zyzynska-Galenska  22.06.2022 11:38 Autor projektu
  • Znana aktywistka rowerowa na siłę chce przestawiać/przekształcać funkcjonujące miasto w wioskę rowerową, bo ma problem, aby poczekać na swoją kolej, aby móc przekroczyć jezdnię. Co za samolubne spojrzenie!
    Mieszkaniec13885  30.06.2022 13:21
    • Nieznany antyaktywista z samochodozą chce zamienić miasto w betonową pustynię i mieć zawsze pierwszeństwo przed pieszymi i rowerzystami, bo nie chce mu się poczekać, aż go wykryje detekcja.
      Krystyna Zyzynska-Galenska  30.06.2022 21:22 Autor projektu
    • "Samochodoza", "betonowa pustynia" wiele już o autorce projektu potwierdziły, a szczególnie brak umiejętności współżycia w mieście, skoro nie potrafi przyjąć do wiadomości, że każdy czeka na swoją kolej do przejścia/przejazdu i nie ma żadnego uzasadnienia, aby tworzyć sztuczne i nieefektywne - stałe pierwszeństwo dla ciągów rowerzystów.
      Mieszkaniec13885  30.06.2022 21:28
  • Znam to skrzyżowanie, często tam jeżdżę i uważam, że za bardzo to nie ma co tam przy światłach majstrować. Skrzyżowanie jest duże i jeździ masa samochodów, będąc rowerzystą oczywiście, że chciałbym mieć "zieloną falę" ale nie możemy myśleć tylko o sobie.
    Zresztą regulacja świateł to zadanie bieżące ZDM i do nich trzeba pisać petycje a nie płacić im jeszcze za to co powinni robić jako swoją powinność.
    Apel do ZDM - jeśli nas słyszy - popatrzcie na ten projekt i zobaczcie czy coś się da poprawić bez szkodzenia innym.
    Mieszkaniec31407  30.06.2022 23:22
Aby dodać komentarz musisz być zalogowany