Żeby koty na Paluchu nie musiały siedzieć w klatkach!

941
Wybrany w głosowaniu - Projekt zwycięski
Pomysł na rok 2023
Autor pomysłu Karolina Kowalczyk
Współautorzy Katarzyna Szewczyk
Koszt pomysłu
Koszt pomysłu
141 000 zł
Kategoria
  • edukacja
  • ochrona środowiska
Poziom zgłaszanego projektu
ogólnomiejski
Koty na Paluchu przebywają prawie CAŁY CZAS w klatkach. Kociarnia na Paluchu jest przepełniona. W sezonie, kiedy jest dużo kociąt, część kotów mieszka na wybiegu bez dostępu do pomieszczeń. Celem projektu jest poprawa ich warunków bytowania oraz zwiększenie prawdopodobieństwa adopcji.

Lokalizacja

Poziom zgłaszanego projektu:
ogólnomiejski
Lokalizacja projektu - ulica i nr / rejon ulic w Warszawie:
Schronisko na Paluchu
ul. Paluch 2, 02-147 Warszawa
Lokalizacja na mapie:

Dane projektu

Skrócony opis projektu
Koty na Paluchu przebywają prawie CAŁY CZAS w klatkach. Kociarnia na Paluchu jest przepełniona. W sezonie, kiedy jest dużo kociąt, część kotów mieszka na wybiegu bez dostępu do pomieszczeń. Celem projektu jest poprawa ich warunków bytowania oraz zwiększenie prawdopodobieństwa adopcji.
Opis projektu
Projekt zakłada poprawę warunków bytowania kotów do czasu budowy nowej kociarni.

Projekt obejmuje:
1) zatrudnienie od marca 2023 roku osoby z podstawową znajomością kociej behawiorystyki. Osoba ta będzie odpowiedzialna za opiekę nad kotami przebywającymi poza klatkami i w klatkach w tym np.zabawę z kotami, przytulanie, obserwację zachowań kotów, głaskanie, czesanie, dbanie o redukcję bodźców wśród kotów, które są przestraszone, socjalizację z izolacją.

2) zakup wyposażenia kociarni oraz innych akcesoriów służących kotom m.in.:
- zabawek interaktywnych, m.in.: szyna do zabawy wraz z piłeczkami, wędki, pluszowe myszki, labirynt na karmę,
- drapaków,
- elementów poprawiających samopoczucie kotów (w tym feromonów do kontaktu lub preparatów uspokajających),
- podkładów higienicznych.

3) organizację kampanii promującej poszczególne koty do adopcji w spotach na ekranach w komunikacji miejskiej (autobusy, tramwaje i Koleje Mazowieckie) przez 6 miesięcy. W ciągu jednego miesiąca promowane będą 4 koty ze zdjęciami i krótkim opisem oraz jasną, czytelną i krótką informacją, gdzie się głosić, aby je adoptować. Dodatkowo w okresie, w którym najwięcej kotów trafia do Schroniska przeprowadzona zostanie kampania społeczna zachęcającą do adopcji kotów ze Schroniska. Grafiki zawisną na wiatach przystankowych usytuowanych w 50 najlepiej widocznych miejscach w Warszawie.Istotnym elementem jest przygotowanie graficzne kampanii na przystankach tak, by była ona atrakcyjna graficznie, profesjonalne i przyciągające uwagę. W związku z tym zadanie powinno być powierzone grafikowi kreatywnemu.

Wszystkie ww. elementy projektu (pkt. 1, 2 i 3) pracownicy schroniska odpowiedzialni za realizację projektu będą uzgadniać poszczególne etapy wykonania projektu z wolontariuszami „kocimi” Palucha, optymalnie podczas spotkań, rozmów, dialogu. Istotne jest, aby projekt został realizowany we współpracy z wolontariuszami, którzy będą mieli realną możliwość wypowiedzenia się w danej kwestii dotyczącej realizacji projektu.
Projektowanie uniwersalne
Tak
Uzasadnienie realizacji projektu
Koty na Paluchu przebywają prawie CAŁY CZAS w klatkach. Celem projektu jest poprawa ich warunków bytowania oraz zwiększenie prawdopodobieństwa adopcji.

Charakterystyka

Kategoria tematyczna projektu

Kosztorys

Kosztorys realizacji projektu
1) zatrudnienie pracownika - 50 000 zł
2) zakup wyposażenia - 45 000 zł
3) kampania promocyjna - 46 000 zł
Całość projektu: 141 000 zł
Szacunkowy koszt realizacji projektu:
141 000,00 zł

Skutki realizacji (wypełnia pracownik Urzędu m.st. Warszawy)

Skutki realizacji
Poprawa warunków bytowania kotów w Schronisku dla Bezdomnych Zwierząt w Warszawie oraz zwiększenie prawdopodobieństwa ich adopcji.

Modyfikacje

24.01.2022 20:59
Autor projektu
19.05.2022 14:00
Wydział Spraw Zwierząt w Biurze Ochrony Środowiska
26.05.2022 10:01
Wydział Spraw Zwierząt w Biurze Ochrony Środowiska
26.05.2022 10:09
Wydział Spraw Zwierząt w Biurze Ochrony Środowiska
26.05.2022 10:41
Wydział Ogólny w Biurze Ochrony Środowiska

Co sądzisz o tym pomyśle?

Dodaj komentarz
Komentarze (9)
Aby dodać komentarz musisz być zalogowany
  • Generalnie super , tylko strasznie drogo. Na pomieszczenie dla starszych psów jest 60 000. Kontenery, wybiegi, zabawki i konsultacje społeczne, oraz promocja adopcji to nie ten rzad wielkości. I chyba kociarnia jest w budowie czy będzie zaraz?
    Mieszkanka26115  26.01.2022 21:43
    • Ostatnie informacje są takie, że kociarnia będzie budowana od zera i będzie gotowa dopiero za dwa lata :( Nie znamy się na szacowaniu kosztów, to jest tylko propozycja, jesteśmy oczywiście otwarte na zamianę wyceny przez Biuro Ochrony Środowiska podczas weryfikacji projektu.
      Karolina Kowalczyk  03.03.2022 16:35 Autor projektu
  • Super!
    Ryjoowka z Warszawy  03.03.2022 14:30
    • Mamy ogromną nadzieję, że projekt przejdzie, bo nowa kociarnia dopiero za dwa lata :(
      Karolina Kowalczyk  03.03.2022 16:36 Autor projektu
  • To chyba przesada, że potencjalnymi odbiorcami tego projektu mają być rzekomo tak szerokie grupy ludzi. Kotów jest wszędzie pełno. Jak ktoś nie adoptuje kota tutaj, to znajdzie go gdzie indziej. Jest też fundacja Viva lub podobne. To nie jest specjalna usługa dla ludzi tylko wyłącznie dla kotów. Ja jak pojechałam na wieś, to tam były bezdomne koty, widziałam małego, który był przerażony, że ma spędzić kolejną noc na szczerym polu. Lepiej zgarnąć takiego przerażonego wiejskiego, niż tego ze schroniska, jeśli tu nie byłyby dostępne, "bo są nie zsocjalizowane" i "potrzebują pracownika na etacie do przytulania". Gdzie są ogłoszenia o prace na takie stanowiska?

    Poza tym wydział ochrony środowiska publikuje, żeby nie zabierać kotów wolno żyjących, bo są potrzebne do ochrony środowiska np. do łapania szczurów w mieście i nawet zbiera wolontariuszy, daje wolontariuszom darmową karmę dla tych wolno żyjących warszawskich kotów, żeby karmili te koty będące na wolności. Jakoś koty na wolności nie atakują ludzi na ulicy z głodu. Skąd są te koty tutaj skoro przyjęte są zdaje się kastrowane?

    Nie dość, że w opisie dot. psów napisano ile wydało już miasto w tym roku na modernizację schroniska, w zeszłym roku poszło z głosowania 600 tys na rehabilitację psów, kiedy nawet Warszawiacy czekają po rok w kolejce na rehabilitację z NFZ, to jeszcze teraz dodatkowo 500 tys zł za to, że miasto już dało na remont kociarni, to są jeszcze wydatki z okazji otrzymania pieniędzy na remont kociarni. Ciężko się na te sumy patrzy. To schronisko to studnia bez dna i otchłań. Rozumiem, że są potrzeby, ale ta skala wydatków jest przerażająca.
    Mieszkanka29282  20.03.2022 18:26
    • Rozumiem, że można nie lubić zwierząt. Ale po co się z tym tak afiszować. Prosze złożyć projekt na potrzeby NFZ i postarać się o poparcie. Są koty i te zadbane, dokarmiane i kastrowane zyjące w środowisku, ale nie wszędzie się da. Każdy wyrzucony do śmietnika miot przyjmie Pani do siebie? A może w końcu edukacja zadziała i ludzie będą kastrować swoje domowe koty?
      Mieszkanka26115  27.03.2022 22:03
    • Akurat na Bemowie w pobliżu Urzędu Dzielnicy w śmietnikach grasują swobodnie szczury i mam na to świadka. Jakoś nie widziałam wygłodzonych kotów w Warszawie. Poza tym pisałam, że są fundacje opiekujące się zwierzętami, ale tylko to schronisko ma monopol na promocję i sławę. Właśnie znoszenie kotów akurat tutaj to niepotrzebne męczenie ich i generowanie kosztów.

      Mam doświadczenie z kotami oraz wiem jak mają znajome mi osoby. Koty nawet jak mają co jeść w domu, to polują na ptaki. Widziałam jak same z siebie polowały na koniki polne, jakieś chrabąszcze, pająki i je zjadały. Mojemu koledze kot przynosił upolowane polne myszy do domu. Nie widziałam nigdy, żeby koty atakowały ludzi, tylko właśnie przymilają się do przechodniów, żeby dostać darmowe jedzenie. Znam kota, który chodził po domach jak domokrążca: śniadanie w jednym domu, obiad w drugim, noc gdzie indziej. Czasami nie wraca przez kilka dni, czyli coś gdzieś robi i nie potrzebuje stałego wsparcia. Jak koty mieszkają na parterze, to też wchodzą przez balkony do mieszkań sąsiadów i tam są głaskane albo karmione. Kotom najbardziej zależy na ciepłym noclegu oraz ochronie przed zimami. One nie są takie niesamodzielne i ułomne, że muszą przebywać w schronisku, bo się pokaleczą albo zdechną z głodu. Dodatkowo Wydział Ochrony Środowiska daje darmową karmę dla wolontariuszy np. w Parku Szczęśliwickim. Wydział Ochrony Środowiska prosi od lat na ekranach komunikacji miejskiej, żeby nie porywać kotów wolno żyjących w Warszawie, pewnie się rozmnażają, a ktoś znosi takie młode do tego schroniska gdzie są sterylizowane. Już nie wiem jak prościej można to komuś wytłumaczyć, że coś tu się głęboko nie zgadza. Miasto pewnie też miało swoje powody, żeby odmówić daniny na ten cel.
      Mieszkanka29282  04.06.2022 00:32
  • szkoda ze nie przeszło bo kociarnia za dwa lata dopiero. Nie byłoby za duzo jedna rozbudowac a druga budować.
    Mieszkanka26115  21.05.2022 22:19
  • Trzymam kciuki za ten projekt. Oczywiście będę go promować i zachęcać do głosowania
    Alicja Wydro  16.06.2022 12:15
Aby dodać komentarz musisz być zalogowany