Stacja menstruacja – „Różowe skrzynki” w miejskich toaletach publicznych

455
Dopuszczony do głosowania
Pomysł na rok 2023
Autor pomysłu Andrzej Kiernich
Współautorzy Zofia Kasprzyk
Koszt pomysłu
Koszt pomysłu
11 920 zł
Kategoria
  • edukacja
  • pomoc społeczna
  • przestrzeń publiczna
Poziom zgłaszanego projektu
ogólnomiejski
W ramach projektu zostaną zakupione oraz wyposażone skrzynki z menstruacyjnymi artykułami higienicznymi w dwóch toaletach publicznych zarządzanych przez miasto. Utrzymanie ich w dobrym stanie oraz zadbanie o sukcesywne uzupełnianie pozostanie w gestii obsługi toalet.

Lokalizacja

Poziom zgłaszanego projektu:
ogólnomiejski
Lokalizacja projektu - ulica i nr / rejon ulic w Warszawie:
1. Park Dreszera
2. Ogród Krasińskich
Lokalizacja na mapie:

Dane projektu

Skrócony opis projektu
W ramach projektu zostaną zakupione oraz wyposażone skrzynki z menstruacyjnymi artykułami higienicznymi w dwóch toaletach publicznych zarządzanych przez miasto. Utrzymanie ich w dobrym stanie oraz zadbanie o sukcesywne uzupełnianie pozostanie w gestii obsługi toalet.
Opis projektu
Myślą przewodnią projektu jest zapewnienie warszawiankom swobodnego dostępu do podstawowych artykułów higienicznych podczas menstruacji, jakim są podpaski i tampony. Każda mieszkanka naszego miasta stara się, żeby na wyposażeniu jej torebki znalazły się wymienione przedmioty, niestety są takie sytuacje w życiu, kiedy ich zabraknie lub nie ma wystarczających funduszy na ich zakup. Brak dostępu do podpasek oznacza wyłączenie z całego dnia, pracy, szkoły, ze spędzania czasu wolnego poza domem, z możliwości swobodnego przemieszczania się i często jest powodem do wstydu, wycofania z życia społecznego. Wierzymy, że europejska stolica XXI wieku powinna walczyć z tego typu wykluczeniem w obrębie swojej przestrzeni i aktywnie mu przeciwdziałać.

Pragniemy zwrócić szczególną uwagę na społeczny, zdrowotny, ekonomiczny i edukacyjny wymiar projektu, przekuwając w działanie głębokie przekonanie, iż miesiączka nie powinna być powodem wykluczenia, stygmatyzacji i ograniczeń w XXI wieku. Projekt jest między innymi odpowiedzią na alarmujący fakt, iż coraz więcej dziewcząt i kobiet nie stać na podstawowe artykuły higieniczne, co zostało pogłębione przez panującą obecnie pandemię. Z badań przeprowadzonych w roku 2020 przez Kulczyk Foundation i Founders Pledge wynika, że co piąta Polka nie ma środków na zakup odpowiednich artykułów higienicznych. Jak podaje Akcja Menstruacja: “Najnowsze badania pokazują, że w Polsce aż 39% kobiet z ubogich domów musiało zrezygnować z zakupu produktów menstruacyjnych na rzecz innych domowych wydatków” oraz, że “1 na 6 uczennic opuściła kiedyś zajęcia w szkole z powodu braku dostępu do środków higienicznych". Znaczna część osób doświadczona ubóstwem menstruacyjnym zmuszona jest do używania pociętych starych ubrań, foliowych reklamówek, waty czy kartonów, żeby sprostać codziennym obowiązkom i przetrwać czas menstruacji.

Autorzy projektu proponują, aby w miejskich toaletach publicznych pojawiły się skrzynki z artykułami higienicznymi używanymi podczas menstruacji. Podobne rozwiązanie pojawiło się już w przestrzeni publicznej w całej Polsce pod nazwą „Różowe skrzyneczki”. (Na pokrewne działanie zdecydowała się także Wielka Brytania). Skrzynki byłyby dostępne dla wszystkich w godzinach pracy toalet. Ich zawartość byłaby systematycznie kontrolowana i uzupełniana przez obsługę obiektów, podobnie jak inne elementy na wyposażeniu toalet. Na obudowie skrzynki powinna znaleźć się informacja wyjaśniająca, co znajduje się w środku. Skrzynka powinna zostać zawieszona na poziomie dostępnym także dla osób z niepełnosprawnością ruchową.

W tym roku w ramach projektu skrzynki pojawiłyby się w 2 lokalizacjach. Jeśli pomysł odniesie sukces, w kolejnych latach ich ilość będzie sukcesywnie zwiększana. Na początek „różowe skrzynki” znalazłyby się w toaletach w wybranych lokalizacjach na mapie miasta. Poza miejscami wskazanymi przez autorów projektu, reszta zostanie wybrana przez urzędników miejskich na podstawie ilości osób z nich korzystających.
Projektowanie uniwersalne
Tak
Uzasadnienie realizacji projektu
Artykuły higieniczne wykorzystywane w czasie menstruacji, takie jak podpaski i tampony, są podstawowym i niezbędnym elementem higieny osobistej każdej osoby menstruującej. Dostęp do nich musi przestać być nieosiągalnym dla części osób towarem luksusowym, a stać się czymś łatwo-dostępnym i powszechnym, niezależnie od zasobności portfela. Realizacja projektu nie tylko w znaczący sposób ułatwi codzienne życie Warszawianek, lecz również przyczyni się do zmniejszenia problemu ubóstwa menstruacyjnego w mieście. Jeśli udało się osiągnąć ten standard w kontekście obecności ręczników papierowych czy papieru toaletowego w toaletach publicznych - jesteśmy głęboko przekonani, że jest to również możliwe w kontekście menstruacyjnych artykułów higienicznych.

Projekt jest okazją dla Warszawy, aby odpowiadając na te podstawowe potrzeby mieszkanek, stawała się miastem coraz bardziej inkluzywnym i dostępnym, przeciwdziałającym aktywnie wykluczeniu społecznemu.

Charakterystyka

Kategoria tematyczna projektu
Potencjalni odbiorcy projektu

Kosztorys

Kosztorys realizacji projektu
Zakup: 200 zł/szt. x 2 toalety = 400 zł.

Utrzymanie: 480 zł/miesiąc x 2 toalety = 5 760 x 2 = 11 520 zł.

Łącznie: 11 920 zł
Szacunkowy koszt realizacji projektu:
11 920,00 zł

Skutki realizacji

Skutki realizacji
Dwie ogólnodostępne (ale pilnowane) toalety zostaną wyposażone w środki higieniczne, które pozwolą podnieść jakość tego aspektu życia wśród potrzebujących osób.

Modyfikacje

28.04.2022 14:31
Koordynator w Zarządzie Transportu Miejskiego

Co sądzisz o tym pomyśle?

Dodaj komentarz
Komentarze (5)
Aby dodać komentarz musisz być zalogowany
  • Nie dość że żenujący to jeszcze seksistowski projekt :/ Taniej wyjdzie jak każdy sobie kupi wg potrzeb.
    Mieszkaniec28812  07.02.2022 17:16
    • Jak wspominaliśmy w opisie projektu, nie każdy może sobie pozwolić na zakup według własnych potrzeb. Są również "sytuacje awaryjne", gdy pojawia się konieczność chwili, a akurat nic nie ma się pod ręką.
      Andrzej Kiernich  10.02.2022 15:01 Autor projektu
  • Jak jest awaria to kobiety "pożyczają" sobie podpaski i ja generalnie nie widziałam, żeby była jakaś tragedia z tego powodu w damskim kręgu, choć różnie może się zdarzyć. Niektóre kobiety też są podłe. Kiedyś nawet widziałam, że w toalecie publicznej pani wyprosiła podpaskę od obcej kobiety. Takimi stacjami szczególnie mogą być zainteresowane kobiety bezdomne albo uzależnione od czegoś. Doceniam pomysł, ale obawiam się, że inne cele mogą być bardziej pożyteczne (co nie znaczy, że wyborcy, zamiast tego wybiorą jakiś pożyteczny i mądry cel, co zdarzało się już w poprzednich latach...)
    Mieszkanka29282  20.03.2022 01:23
    • Dzień dobry, Jak sama Pani zauważyła, w nie wszystkich sytuacjach można oczekiwać pomocnej dłoni od drugiej osoby. Ponadto uważamy, że najbardziej należy zwracać uwagę na kobiety, które z powodu problemów finansowych nie mogą sobie pozwolić na zakup wystarczającej ilości podstawowych artykułów higienicznych. Niemniej podpaski/tampony nie są niepotrzebnym luksusem, a koniecznością życiową; są na tyle „pożyteczne”, co niezbędne w życiu prawie każdej kobiety. Produkty te są potrzebne w wyposażeniu toalet tak samo jak papier toaletowy, ze względu na ludzką fizjologię -a bez względu na status społeczny. Zachęcamy gorąco do zapoznania się ze statystyką dot.ubóstwa menstruacyjnego, przedstawioną w treści projektu. Pozdrawiamy
      Zofia Kasprzyk  22.03.2022 20:05
    • Rozumiem Pani troskę i dobre chęci. Obawiam się jednak, że w polskiej kulturze, szczególnie w okresie plandemii oraz inflacji, niektóre kobiety, które być może byłoby stać na takie zakupy, będą sobie zabierać takie artykuły ze skrzynek na zapas do domu, zamiast płacić za własne w sklepie. Takie rozwiązanie może nie być dostosowane do polskiej mentalności. Piszę to, choć jestem rodowitą Polką, bo dużo złych rzeczy w tym kraju widziałam.

      Chyba, że rzeczywiście chodzi o złagodzenie skutków kryzysu ekonomicznego dla kobiet? Ja sama nie wiem jaka będzie moja przyszłość, bo uważam życie w Polsce za bardzo ciężkie i narażające na uszczerbki na zdrowiu oraz skrócenie długości życia. Myślę, że żyjąc na Zachodzie mogłabym być zdrowsza. Z drugiej strony od kilku lat modne są też kubeczki menstruacyjne, które są wielorazowe, ale sama ich nie używałam. Tylko one wymagają mycia, jakie może nie będzie możliwe w toalecie publicznej (oprócz toalet dla niepełnosprawnych). Nie wiem czy to nie będzie przekraczanie pewnych granic, aby potrzebującym kobietom rozdać w innych warunkach po jednym takim? Jeśli niektóre panie nie rozpoczęły współżycia może takie będą dla nich za duże i niewygodne. Wtedy bezpieczniejsze byłoby rozdanie ich np. samotnym matkom w jakimś właściwym ośrodku.
      Mieszkanka29282  23.03.2022 16:38
Aby dodać komentarz musisz być zalogowany