Parking dla "orków w Mordorze"

1724
Niewybrany w głosowaniu
Pomysł na rok 2017
Lokalizacja Mokotów
rejon C
Autor pomysłu Mieszkaniec
Koszt pomysłu
Koszt pomysłu
344 280 zł
Kategoria
  • komunikacja/drogi
  • przestrzeń publiczna
Poziom zgłaszanego projektu
lokalny
Projekt polega na budowie parkingu przy ulicy Konstruktorskiej (pomiędzy ulicami Wołoską a Postępu).

Lokalizacja

Poziom zgłaszanego projektu:
lokalny
Dzielnica:
Mokotów
Obszar objęty pomysłem:
rejon C
Lokalizacja projektu - ulica i nr / rejon ulic w Warszawie:
Ulica Konstruktorska (od ulicy Wołoskiej do ulicy Postępu
Inne istotne informacje dotyczące lokalizacji:
Lokalizacja parkingu znajduje się w pasie drogowym ZDM ulicy Konstruktorskiej.

Dane projektu

Skrócony opis projektu
Projekt polega na budowie parkingu przy ulicy Konstruktorskiej (pomiędzy ulicami Wołoską a Postępu).
Opis projektu
Projekt polega na budowie parkingu przy ulicy Konstruktorskiej (pomiędzy ulicami Wołoską a Postępu). W chwili obecnej w ww. rejonie powstał "dziki parking", który nie jest wizytówką tego rejonu. Budowa parkingu w tym rejonie jest bardzo potrzebna, a także odbędzie się z korzyścią dla mieszkańców nowo powstających okolicznych osiedli i biur znajdujących się na tzw. Mordorze (historycznie - Służewcu Przemysłowym!).
Uzasadnienie realizacji projektu
Liczba miejsc parkingowych w rejonie ulic Konstruktorskiej, Wołoskiej, Marynarskiej, Domaniewskiej, Suwak jest znacząco niewystarczająca do obsługi okolicznych biur na tzw. "Mordorze na Domaniewskiej". Realizacja projektu ułatwi parkowanie w rejonie ulicy Konstruktorskiej i zmniejszy deficyt na miejsca parkingowe w ww. rejonie. Pozytywnym aspektem realizacji projektu, będzie możliwość wykorzystania projektowanego parkingu przez mieszkańców nowo budowanych bloków mieszkalnych przy ul. Wołoskiej

Charakterystyka

Kategoria tematyczna projektu
Potencjalni odbiorcy projektu

Kosztorys

Kosztorys realizacji projektu
Projekt organizacji stałej - 2000 PLN
Projekt organizacji czasowej - 2000 PLN
Projekt techniczny - 6000 PLN
Parking 1040 m2 X 307 PLN (koszt budowy 1m2 parkingu) = 319280 PLN
Posadzenie 15 drzew pomiędzy miejscami parkingowymi - 15 000 PLN
Szacunkowy koszt realizacji projektu:
344 280,00 zł
Czy projekt generuje koszty utrzymania w kolejnych latach?
NIE

Dokumenty

Karty oceny

Modyfikacje

11.03.2016 16:09
Autor projektu

Co sądzisz o tym pomyśle?

Dodaj komentarz
Komentarze (10)
Aby dodać komentarz musisz być zalogowany
  • Komunikacją miejska jeździć! Taniej i ekologicznie! Sadzić drzewa i trawniki a nie budować parkingi!
    Mieszkaniec2105  16.01.2016 12:49
  • Nie widzę informacji o liczbie miejsc parkingowych, które w ten sposób miałyby powstać. Z pewnością jednak będzie ich mniej, niż znalazłoby się chętnych, a więc problem parkowania na "Mordorze" się przez to nie rozwiąże. Poza tym, dlaczego mieszkańcy dzielnicy mieliby fundować kosztowny parking osobom, które dla własnej wygody dojeżdżają samochodem, a nie komunikacją miejską. Z tego projektu nie skorzystają mieszkańcy tego rejonu - oni będą mieć swoje miejsca parkingowe na osiedlach.
  • W wielu miastach cywilizacji zachodnioeuropejskiej funkcjonują nie minima, ale maksima parkingowe. Liczbę miejsc parkingowych się ogranicza (nie pozwala się na tworzenie zbyt wielu, np. przy okazji nowych inwestycji biurowych czy mieszkaniowych), żeby nie zachęcać ludzi do dojazdów samochodem i do idących za tym problemów z płynnością ruchu, czy z bezpieczeństwem. W ten sposób bogate miasta zachodu nie pozwalają sobie na marnowanie pieniędzy na takie rozwiązania jak estakady na Marynarskiej, czy poszerzanie Wołoskiej. Zaoszczędzone pieniądze są wydawane na poprawianie komunikacji miejskiej, na metro, na jakość przestrzeni wykorzystywanej czy to przez pracowników biur, czy to przez mieszkańców (zamiast na ekrany akustyczne).
    Jestem jak najbardziej za tym by w Warszawie tworzyć cywilizowane miejsca parkingowe (czyli np. parkowanie równoległe w jezdni, zamiast zastawiania chodników) w obszarach mieszkalnych. Tworzenie parkingów w miejscu gdzie nie będą one służyć mieszkańcom, tylko przyjeżdżającym i blokującym ruch na okolicznych ulicach najlepszym pomysłem jednak nie jest.
    Mieszkaniec1168  28.01.2016 11:42
    • Panie Jakubie, popieram to co Pan napisał. Budżet partycypacyjny to młoda forma uczestnictwa mieszkańców Warszawy w kształtowaniu środowiska w którym mieszkamy. Wiele projektów jest skierowanych z myślą o osobach przyjezdnych, dla których miasto Warszawa i jej mieszkańcy robią bardzo dużo poza budżetem partycypacyjnym. Wykorzystywanie finansów, które otrzymują mieszkańcy by poprawić swoją jakość życia na następne udogodnienia dla osób przyjezdnych, pracujących w stolicy jest nieporozumieniem.
      Warunkiem głosowania, projektowania jest bycie mieszkańcem Warszawy. Moi drodzy dajcie szansę Warszawiakom by nasze życie w ciągłym hałasie, zgiełku, spalinach było znośniejsze. My nie wracamy po pracy do domu z ogródkiem. To co dla przyjezdnych jest koszmarem dla nas jest codziennością. Uważam że budżet powinien rozbudowywać to co służy najbliższemu otoczeniu mieszkańca Warszawy ze szczególnym uwzględnieniem ochrony terenów zielonych, oraz zwierząt, owadów i roślin które z nami zamieszkują aglomerację miejską.
      Mieszkaniec1598  31.01.2016 15:17
  • Panie Jakubie, proponuję rozmowę z mieszkańcami ul. etiudy rewolucyjnej, co sądzą o poszerzeniu ul. Wołoskiej. Myślę, że byłby Pan zdziwiony. Zresztą zawsze ciekawi mnie ta logika skośne parkowanie złe, równoległe dobre wedle jakich kryteriów? Droga Pani Moniko, niech Pani pozwoli Warszawiakom zgłaszać projekty jakie chcą i tym samym Warszawiakom na te projekty pozwoli głosować. Sami wybiorą. Na tym chyba polega demokracja i uczestnictwo w BP! A na koniec, polecam wizytę w tamtym rejonie osobiście, zanim wylejecie na mnie drodzy Państwo wiadro pomyj!
    Mieszkaniec2660  04.02.2016 17:37
  • Panie Karolu, moja najbliższa sąsiadka dojeżdża codzienne do Mordoru, pracuje w tym rejonie. Usłyszałam o tym miejscu tyle złego że sama jeździć tam nie muszę, choć byłam w tym rejonie dwa dni temu i nie zachwyciło mnie. Dojazd zajmuje jej nawet 1,5 godziny w jedną stronę. Dojeżdża komunikacją miejską bo samochód jak sama mówi to dramat dojazdu. Tak jak już wspominano, tworzenie dodatkowych parkingów zachęca dodatkowe osoby do korzystania z samochodu czyli jeszcze większe korki na drodze dojazdowej.
    Problem Mordoru powinien być rozwiązany na poziomie projektowania budynków. Natomiast BP powinien przynieść korzyści mieszkańcom. Jakie będą mieć korzyści mieszkańcy tego rejonu biorąc pod uwagę że dojeżdża tutaj 100 000 osób do pracy - to szacunki władz miasta. Poproszę o konkrety.
    Natomiast oczywiście będą głosować Warszawiacy. Forum natomiast zostało stworzone w celu otworzenia dyskusji i nie należy się na tę dyskusję obruszać. Krytyka może być bardzo pomysłotwórcza. Forum nie jest po to by przyklaskiwać bezkrytycznie każdemu projektowi.
    Podchodzę do budżetu jak do własnych pieniędzy. Uważam że powinniśmy bardzo uważnie przyglądać się na co te pieniądze mają być wydane. Przyglądamy się pracy urzędników i rozliczamy ich z decyzji, podobnie powinno być z BP.
    Mieszkaniec1598  04.02.2016 23:14
  • Moim zdaniem wszyscy przedmówcy i sam Autor mają rację. Kataklizm Mordoru spowodowało miasto i ono powinno zbudować tam podziemny parking miejski, skoro nie wyegzekwowało tego wcześniej od developerów. Firmy powinny dołożyć też. Ale to nie jest zadanie na rok, czyli nie na budżet partycypacyjny. Myślę, że lepiej poprawić projekt na: renowację rozjeżdżonych trawników i wyznaczenie miejsc postojowych poprzez lepsze wykorzystanie miejsca. Lepsze mniej, zadbanej i chronionej zieleni, niż pola rozjeżdżone kołami. Tylko błagam, żadnego parkowania na pasach jezdni. jezdnie muszą być do jazdy, trawniki dla zieleni, chodniki dla pieszych, parkingi dla aut, itp. Nie da się polewać zastawionych autami ulic i likwidować zapylenia Mokotowa. Walczmy o zmywanie ulicznego kurzu i toksyn! Walczmy z rakiem!
    Mieszkaniec797  08.02.2016 12:23
  • Bardzo dobra inicjatywa. Nie można wszystkich zmuszać do korzystania z komunikacji publicznej i porzucenia zdobyczy cywilizacyjnej i komfortu, jaki daje własny samochód.

    Nie możemy cofać się do epoki kamienia łupanego. Poza tym rezygnacja z samochodu oznacza zmniejszenie popytu na tego typu produkty i będący jego konsekwencją wzrost bezrobocia i spadek wpływów do budżetu.

    Podobne konsekwencje wywołują przesadne ograniczenia prędkości, które tylko zmniejszają przepływ samochodów w jednostce czasu i zamieniają życie kierowców w koszmar. Bezpieczeństwo na drogach powinno się zapewniać poprzez budowanie bezkolizyjnych skrzyżowań i/w tym przejść podziemnych i kładek dla pieszych.
    Mieszkaniec5201  15.06.2016 15:21
Aby dodać komentarz musisz być zalogowany