Sielecki plac zabaw.

2644
Niewybrany w głosowaniu
Pomysł na rok 2017
Lokalizacja Mokotów
rejon F
Autor pomysłu Mieszkaniec
Koszt pomysłu
Koszt pomysłu
99 000 zł
Kategoria
  • edukacja
  • przestrzeń publiczna
  • sport
Poziom zgłaszanego projektu
lokalny
Projekt zakłada stworzenie placu zabaw dla dzieci małych i dużych na wolnej przestrzeni zielonej pomiędzy budynkami Sielecka 28, Sielecka 26, Gagarina 17. Teren nalezy do ZGN W-wa Mokotów.

Lokalizacja

Poziom zgłaszanego projektu:
lokalny
Dzielnica:
Mokotów
Obszar objęty pomysłem:
rejon F
Lokalizacja projektu - ulica i nr / rejon ulic w Warszawie:
Sielecka 26, Sielecka 28, Gagarina 17, Gagarina 15.
Inne istotne informacje dotyczące lokalizacji:
Teren zielony na środku podwórza.
Lokalizacja na mapie:

Dane projektu

Skrócony opis projektu
Projekt zakłada stworzenie placu zabaw dla dzieci małych i dużych na wolnej przestrzeni zielonej pomiędzy budynkami Sielecka 28, Sielecka 26, Gagarina 17. Teren nalezy do ZGN W-wa Mokotów.
Opis projektu
Celem projektu jest:
- Stworzenie nowego i wyjątkowego miejsca zabaw dla rodzin z dziećmi zamieszkałych w tej okolicy, gdyż okoliczne place zabaw są niewystarczające dla tak dużej liczby dzieci z Dzielnicy Mokotów (z danych statystycznych W-wy wynika, ze dzielnicę Mokotów zamieszkuje największa liczba dzieci w wieku 0-4 lat, jest to 10900. Dzielnica Mokotów posiada 6 placów zabaw natomiast Ursynów, w którym mieszka mniej dzieci ma 9 placów zabaw.
- Projekt zakłada stworzenie i wyposażenie placu w bezpieczną dla dzieci nawierzchnię typu tartan, wielofunkcyjny zestaw zabawowy ze zjeżdżalnią, drabinką, mostkiem, daszkiem, ścianką do wspinaczki, pajęczyną do wspinania itp., piaskownicą 5 x 5 m, karuzela, podwójna huśtawka wisząca, huśtawka typu bocianie gniazdo, dwie ławki do siedzenia, huśtawka na sprężynie typu bujaczek, kosz na śmieci 2 szt., ogrodzenie z furtką, tablica informacyjna z regulaminem.
Uzasadnienie realizacji projektu
W tej okolicy jest niewystarczająco dużo placów zabaw, Sielce to bardzo gęsto zaludniony teren, na którym rodzi się coraz więcej dzieci i zapotrzebowanie na takie place rośnie.

Charakterystyka

Kategoria tematyczna projektu
Potencjalni odbiorcy projektu

Kosztorys

Kosztorys realizacji projektu
1. Nawierzchnia tartan ok. 170 m2 -> przygotowanie terenu i ułożenie tartanu: ok. 65000 zł
2. Wielofunkcyjny zestaw zabawowy: ok. 16000 zł
3. Piaskownica 5 x 5 m2 z piaskiem: ok. 1500 zł
4. Karuzela: ok. 3000 zł
5. Podwójna huśtawka wisząca: ok. 3000 zł
6. Huśtawka typu bocianie gniazdo: ok. 1000 zł
7. Huśtawka na sprężynie: ok. 1000 zł
8. Ławki 2 szt.: ok. 1000 zł
9. Kosz na śmieci 2 szt.: ok.1000 zł
10. Ogrodzenie z furtką: ok. 6000 zł
11. Tablica informacyjna: ok. 500 zł
Szacunkowy koszt realizacji projektu:
99 000,00 zł
Czy projekt generuje koszty utrzymania w kolejnych latach?
TAK
Rodzaj oraz szacunkowa wartość kosztów eksploatacji efektu realizacji projektu w kolejnych latach
Konserwacja urządzeń
Wymiana piasku w piaskownicy
Koszty sprzątania
Szacunkowy roczny koszt eksploatacji:
1 500,00 zł

Dokumenty

Karty oceny

Co sądzisz o tym pomyśle?

Dodaj komentarz
Komentarze (3)
Aby dodać komentarz musisz być zalogowany
  • W budynkach otaczających wewnętrzny skwer między nimi mieszka mało rodzin z dziećmi, natomiast dużo osób dorosłych i starszych. Dodatkowo w jednym z nich znajduje się przedszkole, które ma duży i dobrze wyposażony płac zabaw dla dzieci w różnym wieku. Dlatego podejmując decyzję o modernizacji wewnętrznego skweru warto pamiętać o wszystkich potencjalnych użytkownikach - również tych starszych. Przed podjęciem decyzji o planie zagospodarowania skweru rekomenduję konsultacje z okolicznymi mieszkańcami. Nie ulega jednak wątpliwości, że zieleń na skwerze wymaga rewitalizacji, co jednak nie jest niestety elementem projektu.
    Mieszkaniec2885  19.02.2016 20:53
  • Moim zdaniem plac zabaw na tym skwerze jest potrzebny, gdyż dzieci w okolicznych budynkach jest dość dużo. Jeżeli chodzi o przedszkolny plac zabaw to dla przypomnienia z tego placu mogą korzystać tylko dzieci które uczęszczają do przedszkola i korzystają z niego tylko 30 min dziennie. Dzieci które mieszkają wokół skweru nie mają się gdzie bawić, przedszkolny plac zabaw mogą podziwiać przez ogrodzenie więc uważam że wykorzystanie tego placu na właśnie plac zabaw byłoby super pomysłem bo jak na razie z tego skweru głównie korzystają psy. Jeżeli chodzi o osoby starsze to ich opinia oczywiście jest dla nas bardzo ważna jak już niektórzy się wypowiedzieli i popierają projekt.
    Mieszkaniec3026  26.02.2016 14:41
  • Zadałem sobie trochę trudu, aby dokładniej zbadać temat i mam następujące uwagi do projektu.

    Na początku odniosę się do wypowiedzi mieszkanki z ul. sieleckiej cyt. "W budynkach otaczających wewnętrzny skwer między nimi mieszka mało rodzin z dziećmi...." Jest to jak najbardziej prawdziwe stwierdzenie, nasza część Mokotowa należy do jednej z najstarszych i zamieszkiwana jest w dużej mierze przez osoby starsze i w średnim wieku, natomiast podane we wniosku dane z GUS na temat dużej liczby dzieci na Mokotowie nie odnoszą się konkretnie do naszej okolicy a ogólnie do całego Mokotowa. Naszym zdaniem informacje podane we wniosku miały na celu wprowadzenie urzędników w błąd, aby dopuścili projekt do głosowania. Inne podane we wniosku informacje również są dalekie od prawdy, jak np. o tym, że Mokotów posiada zaledwie 6 placów zabaw. Sprawdziliśmy, ze w naszej najbliższej okolicy, w promieniu od 100 do 250 m znajdują się 5 placów zabaw, natomiast w promieniu 500 m można znaleźć ich jeszcze kilka. To prawdziwe zagłębie takich atrakcji dla dzieci, więc wielce dyskusyjne jest naszym zdaniem budowanie kolejnego placu właśnie na naszym podwórku.
    Aby nie być gołosłownym, najbliższy plac zabaw jest dosłownie 100 metrów od naszego podwórka pomiędzy budynkami Gagarina 11 a Iwicka 24. Kolejny, mniejszy jest oddalony o następne 50-60 m, zlokalizowany na tyłach budynku Gagarina 7. Następny plac jest zlokalizowany zaraz po drugiej stronie ul. Gagarina, pomiędzy budynkami Iwicka 36B a Gagarina 10A, kolejny na rogu ulic Sieleckiej i Nowotarskiej przy szkole nr. 260 i kolejny na tyłach budynków Sielecka 5 i 7. Czy naprawdę jest sens inwestować tak duże środki w kolejny niczym nie wyróżniający się od innych plac zabaw zamiast doinwestować już istniejące? Rozmawiałem z ludźmi przy odwiedzanych placach, twierdzili, że dla dzieci nie są one wielką rozrywką, nie zmieniają się, dzieci bardzo szybko się nimi znudziły. Przez tydzień od momentu, gdy dowiedzieliśmy się o projekcie kilka osób odwiedzało wspomniane place zabaw w różnych dniach i godzinach, również w weekendy i okazało się, że faktycznie place zabaw świecą pustkami, nie są uczęszczane przez dzieci, które razem z rodzicami przechodzą koło nich i kierują się do domu. Ruch zaczyna się tam dopiero po zmroku gdy pojawia się na nich młodzież w różnym wieku i przy czymś mocniejszym głośno bawi się do późnych godzin nocnych a w weekendy nie rzadko do rana. Policja i straż miejska nie radzi sobie z tym problemem, przyjadą, spiszą i zabawa trwa dalej. Czy chcemy takich atrakcji na naszym podwórku?

    Cyt. "Dodatkowo w jednym z nich znajduje się przedszkole..." Faktycznie, na tyłach budynku Sielecka 26 znajduje się przedszkole z ogromnym placem zabaw o powierzchni ponad 3000 m kwadratowych (dla przypomnienia projekt na naszym podwórku przewiduje plac o powierzchni 170 m kwadratowych), osobiście uważam, że zamiast inwestować tak duże środki w placyk na naszym podwórku lepiej byłoby zorganizować możliwość zabawy dzieciom z naszej okolicy na terenie przedszkola po godzinach jego pracy oraz w weekendy.

    Obserwując dzieci w rodzinie i pośród znajomych widzę, że obecnie wybierają one inne rozrywki i nie chcą zbyt chętnie bawić się na placach zabaw. Budowanie ich specjalnie po to, aby dzieci chciały się bawić moim zdaniem nie jest najlepszym pomysłem. Kiedyś na naszym podwórku mieszkało naprawdę dużo dzieci i młodzieży, wiele przychodziło z innych podwórek, pomimo braku placu zabaw potrafiliśmy sobie świetnie zorganizować czas, do tego stopnia, że trzeba było nas na siłę ciągnąć do domu. Obecnie dzieci trzeba siłą wyciągać na dwór i żaden plac zabaw tego nie zmieni, jeśli chęć do spędzania czasu poza domem nie wyjdzie od samych dzieci. Pracuję w domu, mam widok na podwórko, często spaceruję po okolicy w ciągu dnia i proszę mi wierzyć, że dzieci na naszym podwórku widuję sporadycznie.

    Odnośnie konsultacji, o których pisała mieszkanka Sieleckiej to konsultacje te odbyły się w bardzo wąskim gronie osób, z pominięciem ogółu lokatorów naszego podwórka (ok. 250 mieszkań, ponad 500 mieszkańców). Rozmawiając z urzędnikami w Urzędzie Miasta dowiedziałem się, że regulamin budżetu partycypacyjnego jest niedopracowany co skutkuje ostrymi protestami ze strony mieszkańców, którzy dowiadują się o projektach przypadkiem, często po czasie np. w momencie gdy w okolicy pojawia się sprzęt i pracownicy, którzy zaczynają karczować teren pod tartan, piach czy beton. Podobnie sytuacja wygląda w przypadku projektu Sielecki plac zabaw, projekt został zgłoszony do budżetu partycypacyjnego na początku 2016 roku, natomiast ulotki informacyjne na temat projektu pojawiły się w skrzynkach pocztowych budynków okalających podwórko dopiero na początku czerwca, już po terminie zgłaszania ewentualnych uwag (do 31 maja 2016) odbierając większości mieszkańcom głos w tej sprawie. Do dnia dzisiejszego większość mieszkańców nie zdaje sobie sprawy z tego co jest planowane w ich najbliżej okolicy. Sąsiedzi, z którymi rozmawiałem są zaskoczeni i oburzeni brakiem informacji o zgłoszeniu projektu do budżetu partycypacyjnego oraz terminach konsultacji, na których mogliby zabrać głos. Nie było ulotek, nie było również informacji podczas zebrań wspólnot, które odbywały się na wiosnę. Uważamy, że sprawa celowo była organizowana po cichu za plecami większości lokatorów.

    Odniosę się jeszcze go słów Pani Agnieszki1982 dotyczących placu zabaw w przedszkolu, które sąsiaduje z naszym podwórkiem, że mogą się bawić na nim dzieci, które do niego uczęszczają. To prawda, ale trzeba również wziąć pod uwagę, że część z tych dzieci jest właśnie z naszego podwórka a z placu zabaw korzystają zdecydowanie dłużej niż pół godzinny dziennie. Jeśli roczny koszty eksploatacji placu, który jest planowany na naszym podwórku mają wynieść 1500 zł rocznie to, jeśli przyjąć, że proporcjonalne nakłady są wydatkowane na przedszkolny plac zabaw to mogą one wynieść w tym przypadku nawet 2500 miesięcznie. Trudno uwierzyć, że przedszkole wydaje takie kwoty na plac zabaw, który jest wykorzystywany zaledwie przez pół godziny dziennie.

    Cyt. "uważam że wykorzystanie tego placu na właśnie plac zabaw byłoby super pomysłem bo jak na razie z tego skweru głównie korzystają psy." To również nie do końca jest prawda, na skwerze prawie codziennie można spotkać seniorów, którzy przynoszą krzesła z domu i siadają pod drzewami lub w ich pobliżu chroniąc się przed upałem w letnie dni. Dla wielu seniorów nasza oaza zieleni jest jedyną z jaką mają kontakt, nie mają tyle siły co ludzie młodzi, aby chodzić na spacery lub udać się do parku, dlatego uważamy, że choćby z tego względu powinniśmy chronić nasze podwórko przed niekorzystnymi naszym zdaniem zmianami. Trzeba zwrócić uwagę na fakt, że od kilkunastu lat właściwie nie inwestowano w zieleń na naszym podwórku, mimo to sama potrafiła zadbać o siebie, natomiast plac zabaw będzie wymagał okresowych nakładów. Czy ktoś z inicjatorów projektu zastanawiał się co się stanie, jeśli za jakiś czas miasto będzie miało ważniejsze wydatki i wstrzyma finansowanie? Kto wtedy będzie ponosił coroczne koszty renowacji placu zabaw? Wspólnoty na zebraniach rozmawiają głownie jak obniżyć koszty, co zrobić, aby czynsz był niższy i mam wrażenie, że jeśli ciężar opieki nad placem zabaw spadnie na mieszkańców naszego podwórka to nikt nie dołoży złamanego grosza do tego interesu i plac będzie popadał w ruinę, nikt nie będzie z niego korzystał, nie będzie też środków, aby go usunąć i z powrotem zazielenić plac. Nie są to tylko spekulacje, takie sytuacje mają miejsce w całej Polsce. Podczas planowania podobnych inwestycji powinniśmy być bardziej dalekowzroczni, mieć na uwadze to co będzie się działo nie tylko jutro, ale też za rok, pięć czy dziesięć lat.

    Cyt. "Jeżeli chodzi o osoby starsze to ich opinia oczywiście jest dla nas bardzo ważna jak już niektórzy się wypowiedzieli i popierają projekt." My również rozmawialiśmy z osobami starszymi na naszym podwórku i dopiero od nas dowiadywały się o planach na zagospodarowanie zieleni. Wcale nie były zadowolone z faktu, że na środku podwórka może powstać kolorowa "plama" tartanu, gdyż flora zajmująca większą część podwórka tworzy bardzo sprzyjający mieszkańcom mikroklimat. Jest to istotne również ze względu na to, że część budynków znajduje się przy ruchliwej ulicy Gagarina. Zieleń sprawia, iż przestrzeń między blokami nie nagrzewa się latem, w znacznym stopniu wygłusza również odgłosy miasta minimalizując echo między budynkami, duża ilość roślinności sprzyja ptakom, które licznie zamieszkują to miejsce. W czasach, gdy należy pielęgnować każdy skrawek miejskiej zieleni, nierozsądnie byłoby pozbywać się roślin, z których większa część rośnie tu od kilkudziesięciu lat. W trosce o naszą okolicę członkowie wspólnot z okolicznych budynków przy współpracy z organizacją Green Cross Poland prowadzącą kampanię "Nasz ogród społeczny" od pewnego czasu prowadzi rozmowy w sprawie rewitalizacji zieleni na naszym podwórku, tak aby stało się miejscem, gdzie będzie można odpocząć od zgiełku miasta.

    Na koniec dodam jeszcze, że że na bliźniaczym podwórku, za budynkiem Gagarina 15 (pomiędzy Gagarina 13 a Iwicką 19) znajduje się betonowy plac wyłożony płytami chodnikowymi, który również należy do miasta i od kilkudziesięciu lat nie ma pieniędzy, aby posadzić tam chociaż kawałek trawnika. Plac jest na tyle duży, że zmieściłyby się tam 2 albo nawet 3 place zabaw a okalająca plac zieleń nie dozna uszczerbku podczas prac budowlanych.

    Liczymy na to, że ludzie pójdą po rozum do głowy i będą głosować na inne, bardziej przyjazne naszej okolicy i społeczności projekty, sprzyjające wszystkim a nie tylko grupce osób, która dba wyłączenie o swoje partykularne interesy.
    Mieszkaniec6623  24.06.2016 00:25
Aby dodać komentarz musisz być zalogowany